RAK
    Kto finansuje fundację byłych szefów służb specjalnych? Ujawniamy

    Kto finansuje fundację byłych szefów służb specjalnych? Ujawniamy

    1676 odsłon
    Kto finansuje fundację byłych szefów służb specjalnych? Ujawniamy

    Organizacja byłych szefów służb specjalnych z czasów PiS jest finansowana przez fundację związaną z biznesmenem Radosławem Tadajewskim — wynika z ustaleń Onetu i TVN24.pl. Tak się składa, że za czasów PiS Tadajewskim zajmowało się CBA, a teraz prześwietlają go prokuratura oraz skarbówka.

    Fundację Frontline powołali do życia: były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Maciej Materka, były wiceszef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Norbert Loba i jeden z najbardziej zaufanych funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego Artur Chodziński. Wszyscy oni swoje funkcje pełnili w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości. Dziś są na służbowych emeryturach.

    Kluczowy w tej opowieści jest biznesmen Radosław Tadajewski. Za poprzedniej władzy zarobił dziesiątki milionów zł na pracy dla rządu Mateusza Morawieckiego i obsłudze spółek Skarbu Państwa. W dodatku spółki należące do Tadajewskiego i jego wieloletniego przyjaciela i wspólnika Michała Walugi otrzymały w sumie 80 mln zł dotacji z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

    Jak ustaliliśmy we wspólnym śledztwie redakcji Onetu i TVN24.pl, to właśnie Tadajewski finansuje działalność byłych szefów służb w czasach PiS, którzy stworzyli Frontline. Robi to przez fundację Madeo, którą przejął.

    Fundacja Madeo zarejestrowana została w 2010 r. w mieszkaniu na wrocławskim osiedlu Popowice. Zakładają ją Mirosława Borowiec i Izabela Kalus. Nosi wówczas jeszcze nazwę "Tacy Sami" Centrum Wspierania Rozwoju i według statutu ma się zajmować pracą terapeutyczną z udziałem zwierząt, wspieraniem aktywności osób niepełnosprawnych i organizowaniem dla nich turnusów terapeutycznych.

    • PRZECZYTAJ: Ujawniamy sensacyjne ustalenia Onetu i Gońca w sprawie afery podkarpackiej

    W 2019 r. zmieniają się jednak jej władze. — Nie dawałam rady i postanowiłam zakończyć żywot fundacji. Wtedy zgłosili się do mnie ludzie, którzy przekonali mnie, że poprowadzą ją za mnie — opowiada w rozmowie z Onetem i TVN24.pl Mirosława Borowiec.

    — Tłumaczyli, że mają podobny pomysł na jej funkcjonowanie, bo też mają podmiot zajmujący się pracą terapeutyczną. Zapewniali, że delikatnie zmienią statut i będą prowadzić działalność taką samą, jaką prowadziłam. Zgodziłam się i od tego czasu nie mam z fundacją nic wspólnego.

    Cele statutowe Fundacji Madeo

    https://madeo.org.pl/

    Cele statutowe Fundacji Madeo

    Nową prezeską fundacji "Tacy Sami" zostaje Agata Tadajewska — żona Radosława Tadajewskiego. Jej zastępczyni to Lidia Augustyn, w przeszłości prezeska fundacji "Rosa", także związanej z Tadajewskim. Do rady "Takich Samych" powołane zostają wówczas Magdalena Jagiełło Waluga, a także Donat Raczkowski i nieżyjąca już Anna Wesserstrom (oboje związani ze spółkami Tadajewskich i Walugów).

    Po przejęciu fundacji przez żony obu przyjaciół, zmieniają się nie tylko władze fundacji, jej nazwa, ale również jej profil i — przede wszystkim — sytuacja finansowa.

    Finansowe Eldorado. Płynie rzeka pieniędzy z 1,5 proc. podatku PIT

    Kiedy fundacją "Tacy Sami" kieruje Mirosława Borowiec, jej wpływy z tytułu odpisów podatku PIT wynoszą przysłowiowe grosze. W 2018 r. to zaledwie 119,90 zł. Rok później już tylko niespełna 40 zł.

    • PRZECZYTAJ: Na antywojennej kampanii zarobili "złoci chłopcy" PiS. Znamy kwoty

    W pierwszym roku prezesury Agaty Tadajewskiej kwota ta rośnie do blisko 600 tys. zł, a w latach kolejnych jest tylko lepiej. W 2021 r. to już 2,2 mln zł, a w 2025 r. okrągłe 12 mln zł. W sumie, po zmianie władz i nazwy, na konto organizacji trafia w sumie blisko 30 mln zł.

    W jaki sposób? Fundacja oferowała program do rozliczania podatków, gdzie rozliczający nie ma możliwości wskazania organizacji pożytku publicznego, bo jego odpis trafia na z góry wskazany adres — do fundacji właśnie. To stary trik Tadajewskiego, który stosował także w innych swych fundacjach. Trwają w nich kontrole KAS, a śledztwo prowadzi prokuratura, bo zbierane na działalność statutową miliony transferowane były potem do spółek Tadajewskiego.

    Sprawozdanie finansowe Fundacji Madeo za rok 2024

    rejestr.io

    Sprawozdanie finansowe Fundacji Madeo za rok 2024

    Znajomi z think-tanku. "Pomogłem przy zakładaniu Frontline"

    W 2021 r. członkami rady fundacji o nazwie zmienionej na Madeo zostają Ryszard Chytrowski i Rajmund Niwiński. To starzy znajomi Tadajewskiego, jeszcze z czasów, gdy wszyscy zasiadali we władzach lewicowego think-tanku o nazwie Ośrodek Myśli Społecznej im. Ferdynanda Lassalle’a.

    • PRZECZYTAJ: "Układ wrocławski". Bartłomiej Misiewicz pomagał biznesmenowi w kontaktach z MON

    Co jednak bardzo ważne, funkcję w radzie fundacji Madeo, Niwiński łączy z identyczną posadą w fundacji Frontline, założonej przez byłych funkcyjnych funkcjonariuszy specsłużb z czasów rządu PiS.

    Podmioty, z którymi związany jest Rajmund Niwiński

    rejestr.io

    Podmioty, z którymi związany jest Rajmund Niwiński

    Kiedy na początku czerwca spotykamy się z nim, żeby zapytać go o tę aktywność, nie ma zbyt wiele do powiedzenia. Jak twierdzi, do zaangażowania się w fundację ludzi służb namówił go jego szkolny kolega z liceum — Artur Chodziński.

    — Pomogłem przy zakładaniu Frontline, jako osoba orientująca się w specyfice organizacji pozarządowych. Nie decyduję o kierunkach ich działania ani podejmowanych decyzjach — powiedział nam wtedy Niwiński. Przyznając tym samym, że w radzie fundacji pełni wyłącznie rolę słupa: wbrew statutowi o niczym nie decyduje, a podpisuje jedynie przygotowane wcześniej przez innych dokumenty.

    Założyciele Fundacji Frontline na spotkaniu z byłym prezydentem Andrzejem Dudą, styczeń 2026 r.

    https://www.linkedin.com/company/frontlinefoundation/

    Założyciele Fundacji Frontline na spotkaniu z byłym prezydentem Andrzejem Dudą, styczeń 2026 r.

    Podobnie jest z jego rolą w fundacji Madeo, o której działalności Niwiński też niewiele potrafił nam powiedzieć.

    Z ustaleń Onetu i TVN24.pl wynika jednak jednoznacznie, że to właśnie ona była i pozostaje kluczowa. Można wręcz powiedzieć, że Frontline "wypączkowała" z Madeo.

    • PRZECZYTAJ: Jak prosektor Szpitala Południowego handlował zwłokami. Ujawniamy kulisy

    Miał być "Instytut Bezpieczeństwa Państwa", jest fundacja ludzi specłużb

    W sprawozdaniu z działalności Madeo za 2024 r. trafiamy na informację o powołaniu do życia think-tanku o roboczej nazwie "Instytut Bezpieczeństwa Państwa". Niedługo później do statutu fundacji jako główny cel jej działania dopisany zostaje punkt o "działalności na rzecz obronności państwa i działalności Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej".

    Sprawozdanie merytoryczne Fundacji Madeo za rok 2024

    Zdjęcia własne

    Sprawozdanie merytoryczne Fundacji Madeo za rok 2024

    — "Instytut Bezpieczeństwa Państwa" nigdy nie powstał, ale dał podwaliny pod fundację Frontline. A Madeo stało się dla niej źródłem finansowania — słyszymy od jednego z naszych informatorów.

    Kiedy tezę tę chcieliśmy zweryfikować u pełniącego obecnie funkcję prezesa fundacji Madeo Macieja Bakesa, nie odbierał od nas telefonu. Nie odpowiedział na prośby o rozmowę przekazane mu w wiadomości SMS i przez pośrednika. A pytania przesłane e-mailem zwyczajnie zignorował.

    • PRZECZYTAJ: Człowiek cienia. Jak biznesmen, który ma CBA na karku, zarabia na rządowej kampanii przeciwko Rosji

    Generał: Finansuje nas inna fundacja. Nie powiem jaka

    Przewodniczący rady fundacji Frontline, gen. Maciej Materka, w rozmowie telefonicznej przyznał tylko, że otrzymuje ona środki "od jednej z fundacji, która zbiera 1,5 proc. podatku PIT". Nie chciał jednak zdradzić jej nazwy.

    Gen. Maciej Materka, przewodniczący rady Fundacji Frontline, były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego

    Paweł Supernak / PAP

    Gen. Maciej Materka, przewodniczący rady Fundacji Frontline, były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego

    Kiedy wysłaliśmy mu w tej sprawie oficjalne pytania, odpisał nam, że "na powstanie Frontline Foundation nie miał wpływu żaden inny podmiot" i że "Frontline Foundation nie jest kontynuacją ani przekształceniem Instytutu Bezpieczeństwa Państwa".

    • PRZECZYTAJ: To on skatował ważnego urzędnika. Łowcy cieni złapali go w bardzo odległym kraju

    Jakie są związki z fundacją Madeo? "Frontline Foundation — realizując swoje cele statutowe — współpracuje w sposób formalny (w oparciu o stosowne umowy i porozumienia) z różnymi podmiotami, w tym z Fundacją Madeo".

    Co z Frontline wspólnego ma Radosław Tadajewski?

    "Pan Radosław Tadajewski nie pełnił i nie pełni w Frontline Foundation żadnych funkcji statutowych (zarządczych ani nadzorczych). Natomiast uczestniczył jako gość, a także panelista w wybranych wydarzeniach organizowanych przez Fundację".

    Radosław Tadajewski twierdzi, że z fundacjami Madeo i Frontline nie ma żadnego związku, ani nie ma na nie wpływu. Przekonuje, że nie ma żadnego związku z ich finansowaniem.

    Radosław Tadajewski

    Instagram_omp_temp

    Radosław Tadajewski

    Z Arturem Chodzińskim zna się — jak twierdzi — "z konferencji". Tak się jednak składa, że to właśnie Chodziński za rządów PiS rozpracowywał Tadajewskiego w ramach operacji specjalnych CBA o kryptonimach "Argon" i "Vampiryna". W pierwszej badane było funkcjonowanie tzw. układu wrocławskiego — grupy polityków PiS i współpracujących z nimi biznesmenów, w drugiej jego kontakty z ówczesnym wiceprezesem Orlenu Adamem Burakiem.

    • PRZECZYTAJ: "Patriotyczna domówka", czyli jak agenci specsłużb z czasów PiS pili ze swoimi figurantami. Ujawniamy kulisy

    Obie operacje skutkowały doniesieniami CBA do prokuratury. W czasach, gdy kierował nią Zbigniew Ziobro, śledztwa zostały jednak umorzone. Radosław Tadajewski nie został nigdy o nic oskarżony ani nie zostały mu przedstawione żadne zarzuty karne.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era