Kontuzja w reprezentacji Polski. Nikola Grbić musi zmienić plan

    Kontuzja w reprezentacji Polski. Nikola Grbić musi zmienić plan

    2299 odsłon
    Kontuzja w reprezentacji Polski. Nikola Grbić musi zmienić plan

    Trener Nikola Grbić planował wprowadzić zmiany w składzie Polaków po dwóch meczach turnieju Ligi Narodów w Gliwicach, ale teraz na jego decyzję może wpłynąć aktualna sytuacja zdrowotna. Kontuzji łydki nabawił się bowiem Jan Firlej. Znamy szczegóły jego sytuacji.

    Kłopoty zdrowotne nie omijają Polaków. Na starcie tegorocznego sezonu kadrowego już pojawiają się pierwsze dolegliwości w reprezentacji Polski, a trener Nikola Grbić musi reagować. Selekcjoner polskich siatkarzy w trakcie trwającego turnieju Ligi Narodów w Gliwicach planował roszady w składzie Biało-Czerwonych. Z tego względu zgłosił aż 18, a nie 14 zawodników do składu na te zmagania. I tak po dwóch meczach — z Belgią i Turcją (obydwa wygrane przez Polaków 3:2) — miał wymienić czterech graczy na weekendowe spotkania z Niemcami i Argentyną.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Już przed turniejem trener Grbić zdradził w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet, że na drugą część gliwickich zmagań przyjadą Wilfredo Leon, Kewin Sasak, Jakub Popiwczak i Jakub Majchrzak, choć nie wiadomo jeszcze było kogo zastąpią. Dziś wiadomo, że pierwsza trójka z wymienionych graczy na pewno pojawi się w Gliwicach, ale niewykluczone, że zamiast środkowego Majchrzaka Grbić sięgnie po rozgrywającego. Powód? Uraz Jana Firleja, który znakomicie spisywał się w dotychczasowych spotkaniach.

    Kontuzja rozgrywającego reprezentacji Polski. Nawet się nie rozgrzewał

    Firlej nie wyszedł na boisko w czwartkowym meczu z Turcją, a nawet nie uczestniczył w rozgrzewce. Dzień wcześniej także nie rozpoczął meczu w wyjściowej szóstce, bo Grbić postawił na Marcina Komendę, ale ostatecznie Firlej zastąpił kolegę na parkiecie. Jednak już wtedy pojawiły się u niego kłopoty z łydką.

    — Janek nie odczuwał żadnych dolegliwości w trakcie środowego meczu z Belgią, ale pojawiły się one po jego zakończeniu. Nasza fizjoterapeutka powiedziała, że lepiej będzie zrobić echo i to badanie wykazało, że coś się dzieje. Będziemy jeszcze przeprowadzać dokładniejsze badania i w piątek powinniśmy wiedzieć więcej — mówi trener Polaków Nikola Grbić.

    Firlej nie uczestniczył także w porannym rozruchu w czwartek, ale taka zasada obowiązywała także innych graczy, którzy dzień wcześniej w pełnym wymiarze rozegrali mecz z Belgią. W sztabie wolą dmuchać na zimne i dlatego też rozgrywającego zabrakło na boisku w drugim spotkaniu. – Urazy łydki są o tyle specyficzne, że jeśli odpowiednio się nimi nie zajmiemy, to mogą się pogłębić i doprowadzić do sytuacji, w której Janek musiałby mieć trzy tygodnie przerwy – tłumaczy Grbić.

    Jeśli okaże się, że sytuacja zdrowotna Firleja nie pozwala mu na wyjście na boisko, selekcjoner sięgnie po zmiany. Przepisy pozwalają na to, aby powołać kogoś spoza zgłoszonego składu na turniej, gdy dojdzie do urazu. W gronie 18 zawodników, których Grbić wybrał na zmagania w Gliwicach, jest bowiem tylko dwóch rozgrywających — Firlej i Komenda. W Spale trenuje jeszcze Marcel Bakaj, obecny podczas pierwszego turnieju w Chinach, oraz Sergiusz Serafin, który jednak do szerokiego składu na Ligę Narodów nie był zgłoszony, więc nie może być teraz brany pod uwagę. Na szerokiej liście pozostaje jeszcze 17-letni Jakub Przybyłkowicz, ale on ostatnio nie trenował z zespołem.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Stanowski

    Co dzisiaj majstrujemy do sekcji RAK LIVE?

    Stanowski