
W 25. minucie meczu Francji z Marokiem doszło do kontrowersji. W rozmowie z Ousmanem Dembele usta zasłonił Issa Siop, ale nie został za to wyrzucony z boiska, choć poprzednie takie zachowania były karane czerwoną kartką. Wyjaśniamy.
Reprezentacja Francji pokonała Maroko 2:0 w ćwierćfinale mundialu, ale spotkaniu towarzyszyła pewna kontrowersja. W 25. minucie w pole karne rywali wpadł Kylian Mbappe, który następnie został powalony przez jednego z rywali. Cała sytuacja była długo weryfikowana przez VAR, a w tym czasie pogawędkę ucięli sobie Ousmane Dembele i Issa Diop. W pewnym momencie reprezentant Maroka zasłonił usta w momencie, gdy zwrócił się do rywala.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W fazie grupowej za podobne zachowanie wyrzucony z boiska został Miguel Almiron. Reprezentant Maroka uniknął kary, bo według twórców przepisów w takich przypadkach czerwoną kartkę może zostać ukarany tylko zawodnik, który zakrywa usta w sytuacji konfrontacyjnej z rywalem.
— Zawodnicy nadal mogą zakrywać usta podczas rozmowy z przyjaciółmi — powiedział Pierluigi Collina, szef sędziów FIFA w rozmowie z BBC.