
Kapitan piłkarskiej reprezentacji Francji Kylian Mbappe oddał hołd odchodzącemu trenerowi Didierowi Deschampsowi przed meczem z Anglią o trzecie miejsce w mistrzostwach świata. — Powinniśmy byli zapewnić ci lepsze zakończenie, ale zawiedliśmy — podkreślił.
Deschamps, kapitan mistrzów świata z 1998 r., który w ciągu 14 lat w roli selekcjonera reprezentacji triumfował z nią w mundialu w 2018 r. i wywalczył srebrny medal w 2022 r., po turnieju w USA, Kanadzie i Meksyku pożegna się z funkcją.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
„Dzisiaj jest twój »ostatni taniec«. Ty dałeś nam tak wiele. Powinniśmy byli zapewnić ci lepsze zakończenie, ale zawiedliśmy” — pisze 27-letni napastnik Realu Madryt w mediach społecznościowych przed spotkaniem z Anglią w Miami, którego stawką będzie trzecie miejsce w MŚ. W półfinale „Trójkolorowi” ulegli we wtorek Hiszpanom 0:2.
— Ujęcie w słowa tego, co wniosłeś przez 14 lat, jest bardzo trudne, ponieważ byłeś tak ważną postacią w odrodzeniu tej drużyny. Ludzie nie zawsze doceniali twoją wielkość, ale czas i historia to zmienią — dodał Mbappe, najlepszy strzelec wszech czasów francuskiej kadry z dorobkiem 64 goli.
Podziękował też Deschampsowi za tytuł mistrza świata z 1998 r. oraz za możliwość występów na największej piłkarskiej scenie.
— Czuję się zaszczycony, że mogłem być u boku jednej z największych legend naszego kraju. Zachowam tylko wspaniałe wspomnienia ze wszystkiego, czego razem doświadczyliśmy i co osiągnęliśmy. Życzę ci wszystkiego najlepszego na nowej drodze — podsumował piłkarz.
Mecz w Miami rozpocznie się o godz. 23 czasu polskiego. W niedzielnym finale mistrzostw świata Hiszpania zagra z broniącą tytułu Argentyną. (PAP)
Źródło informacji: Polska Agencja Prasowa