
— Nie spodziewałem się, że będzie tak jak w Meksyku, ponieważ Meksykanie zawiesili bardzo wysoką poprzeczkę i było jasne, że nikt właśnie nie sprosta temu poziomowi. Tu jest po północy, natomiast w Meksyku o tej porze zaczynała się największa zabawa. Tymczasem fakty są takie, że po prostu kibiców ani jednej, ani drugiej drużyny nie widziałem.
9 lipca 2026, 14:38
Kompletne pustki na ulicach Bostonie. "W Meksyku o tej porze zaczynała się zabawa"
— Nie spodziewałem się, że będzie tak jak w Meksyku, ponieważ Meksykanie zawiesili bardzo wysoką poprzeczkę i było jasne, że nikt właśnie nie sprosta temu poziomowi. Tu jest po północy, natomiast w Meksyku o tej porze zaczynała się największa zabawa. Tymczasem fakty są takie, że po prostu kibiców ani jednej, ani drugiej drużyny nie widziałem. Jedyne co zauważyłem, to jeśli chodzi o takich niespodziewanych gości, to trzy mewy — relacjonuje w "Misji Mundial" Dariusz Dobek.