
Belgijska federacja piłkarska podjęła decyzję o nieprzedłużaniu kontraktu z selekcjonerem reprezentacji Rudim Garcią. Jak informuje federacja, Francuz osiągnął wszystkie wyznaczone cele, ale nie przesądziło to o dalszej współpracy.
"Czerwone Diabły" pod jego kierunkiem dotarły do ćwierćfinału tegorocznych mistrzostw świata, w którym przegrały z późniejszym triumfatorem — Hiszpanią (1:2). Była to jedyna bramka, jaką późniejsi mistrzowie świata stracili w tym turnieju.
62-letni Garcia, który był selekcjonerem Belgów od stycznia 2025 r., wcześniej utrzymał drużynę w Dywizji A Ligi Narodów, a tacy kluczowi piłkarze jak Thibaut Courtois i Kevin De Bruyne ponownie chętnie występowali w narodowych barwach.
Jednak pojawiło się wiele wątpliwości co do stylu prowadzenia zespołu przez Francuza. Garcia nie zdołał rozwiać ich także podczas mundialu, a niekiedy nietypowe zmiany w składzie budziły zdziwienie.
Dyrektor sportowy federacji Vincent Mannaert, który obecnie poszukuje następcy, podziękował Francuzowi za 18 miesięcy pracy.
"Rudi Garcia zdecydowanie przyczynił się do odbudowy »Czerwonych Diabłów«. Został mianowany selekcjonerem reprezentacji w trudnej sytuacji sportowej i finansowej. Po części dzięki jego zaangażowaniu i doświadczeniu spójność zespołu została przywrócona, a na mistrzostwach świata osiągnięto świetny wynik" — napisał Mannaert w oświadczeniu na stronie internetowej federacji.
Do końca roku Belgia rozegra sześć meczów w Lidze Narodów. W grupie rywalizować będzie z Włochami, Francją i Turcją.
Źródło informacji: Polska Agencja Prasowa