
To był czeski finał na trawiastych kortach Londynu, ale powody do dumy mają także... w Bielsku-Białej. Po tym, jak 21-letnia Linda Noskova sięgnęła po swoje pierwsze wielkoszlemowe trofeum, w mediach społecznościowych zawrzało. Głos zabrał klub Mai Chwalińskiej.
Finał Wimbledonu 2026 dostarczył kibicom niesamowitych emocji. Linda Noskova pokonała swoją rodaczkę Karolinę Muchovą 6:2, 5:7, 6:3. Choć w drugim secie starsza z Czeszek popisała się fenomenalnym powrotem, broniąc piłek mistrzowskich, ostatecznie to 21-letnia Noskova zachowała zimną krew i asem serwisowym przypieczętowała swój sukces.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Tuż po zakończeniu meczu gratulacje dla triumfatorki popłynęły z Bielska-Białej. Beskidzki Klub Tenisowy Advantage, znany kibicom jako dom czołowej polskiej tenisistki Mai Chwalińskiej, przypomniał o niezwykle bliskich związkach Noskovej z ich barwami.
"Wielkie gratulacje dla Lindy Noskovej, jej rodziny oraz sztabu trenerskiego za zdobycie pierwszego w karierze tytułu Wielkiego Szlema" — czytamy we wpisie klubu. Jak się okazuje, sukces Czeszki to również powód do świętowania dla polskiego tenisa ligowego.
"Linda w przeszłości reprezentowała barwy Beskidzkiego Klubu Tenisowego Advantage Bielsko-Biała w Drużynowych Mistrzostwach Polski w kategoriach młodzieżowych, a od 5 lat jest w zespole BKT Advantage TenisLiga! W 2022 r. w Zielonej Górze wspólnie z drużyną wywalczyła złoty medal w inauguracyjnym sezonie zawodowych rozgrywek w Polsce. Warto dodać, że Linda przez dwa lata była stypendystką Bielsko-Biała" — można dalej przeczytać.
Związki Noskovej z BKT Advantage Bielsko-Biała nie są epizodyczne. Nowa mistrzyni Wimbledonu reprezentowała klub już w czasach juniorskich w Drużynowych Mistrzostwach Polski. Od pięciu lat jest stałym filarem zespołu w rozgrywkach zawodowej TenisLigi (wcześniej LOTTO SuperLIGA).
Linda Noskova, która w drodze po tytuł wyeliminowała m.in. Coco Gauff, była największym zaskoczeniem kortów Wimbledonu. Jej sukces ma delikatnie polski posmak.