
Z ogromnego hitu, którym miało być spotkanie Francji i Brazylii w Lidze Narodów, nie wyszło nic. Canarinhos rozbili mistrzów olimpijskich 3:0, tym samym niemalże pozbawiając ich szans na awans do turnieju finałowego rozgrywek. Dla Trójkolorowych to kolejny bardzo mocny cios.
W 2025 r. Francuzi odpadli w ćwierćfinale Ligi Narodów i nawet nie wyszli z grupy w czasie mistrzostw świata. Rok po tej klęsce sytuacja wygląda dla nich jeszcze gorzej.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Francuzi wygrali cztery z dziewięciu meczów w tegorocznej Lidze Narodów i zajmują 12. miejsce w tabeli. W tych rozgrywkach w pierwszej kolejności liczy się liczba zwycięstw i do miejsca siódmego, czyli ostatniego, które da awans do turnieju finałowego, tracą dwie wygrane. Do rozegrania zostały jeszcze trzy mecze.
Francuzi ulegli w nocy ze środy na czwartek polskiego czasu Brazylii 0:3 (23:25, 23:25, 19:25). 12 i 10 pkt zdobyli dla nich Mathis Henno i Stephen Boyer, ale obaj grali na skuteczności wynoszącej nieco ponad 30 proc. Po stronie Canarinhos 13 i 11 pkt zdobyli Darlan i Adriano, ale skuteczność całej drużyny była o kilkanaście proc. wyższa.