RAK
    Klęska giganta, faworyt MŚ 2026 zagra o finał. Błąd bramkarza zdecydował

    Klęska giganta, faworyt MŚ 2026 zagra o finał. Błąd bramkarza zdecydował

    1658 odsłon
    Klęska giganta, faworyt MŚ 2026 zagra o finał. Błąd bramkarza zdecydował

    Koszmarna kontuzja Thibauta Courtois i jej opłakane skutki! Przez błąd rezerwowego bramkarza, wprowadzonego w 71. minucie, Belgowie odpadają w ćwierćfinale mundialu. Hiszpanów ponownie uratował Mikel Merino (2:1).

    Reprezentacja Hiszpanii do ćwierćfinału nie straciła ani jednej bramki, ale mimo to nie pokazała jeszcze formy, na którą liczyło wielu kibiców. Zwłaszcza Lamine Yamal, który przed turniejem leczył kontuzję, nie wskoczył na poziom, który umiejscawia go wśród najlepszych na świecie.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Belgowie za to powoli rozkręcali się na mundialu, aż wreszcie zagrali znakomity mecz, rozbijając gospodarzy z USA.

    Zacięty ćwierćfinał mistrzostw świata. Gol w 88. minucie

    W pierwszej połowie widać było, że to Hiszpanie posiadają większą jakość oraz kulturę gry. Dominowali w rozegraniu piłki w ofensywie, pozwalając sobie nawet na nonszalancję. Pojawiły się "piętki" i próby efektownych dryblingów. Yamal kilkukrotnie pięknie mijał rywali, jednak nie mógł się wstrzelić.

    Gdy w 30. minucie do siatki trafił Fabian Ruiz, wydawało się, że kolejne gole dla Hiszpanów wiszą w powietrzu. Stało się jednak inaczej.

    W 41. minucie znacznie prostszą drogą pod bramkę Simona dostali się Belgowie. Hiszpanów skarcił Charles De Ketelaere. To pierwszy stracony gol dla Hiszpanów na tym turnieju. Rekord Unaia Simona, który trwał od poprzedniego mundialu, zakończył się po 650 minutach bez straty bramki.

    W drugiej połowie, choć to Hiszpanie wciąż byli częściej przy piłce, to jednak obraz gry się wyrównał. Belgowie coraz lepiej ustawiali się w polu karnym, zostawiając coraz mniej przestrzeni. Liczyli, że ponownie dżokerem będzie Romelu Lukaku, jednak musieli przeprowadzić bardzo niekorzystną zmianę. W 70. minucie kontuzji doznał bowiem Thibaut Courtois, który w ćwierćfinale, jak przez poprzednie spotkania, pokazywał się z dobrej strony.

    • Zobacz też: Anglicy wściekli na MŚ 2026. Atakują FIFA. "To skandal"

    Po nieco ponad kwadransie okazało się, że właśnie ta kontuzja miała kluczowy wpływ na wynik. W 88. minucie Pau Cubarsi posłał strzał w środek bramki, a rezerwowy bramkarz Senne Lammens "wypluł" piłkę przed siebie. Szybciej od golkipera dopadł do niej Mikel Merino, drugi mecz z rzędu dając awans Hiszpanii w samej końcówce.

    W półfinale na Hiszpanów czeka już jednak arcytrudne zadanie, czyli pojedynek z Francuzami. Wicemistrzowie świata póki co wyglądają najlepiej ze wszystkich drużyn. W ćwierćfinale pewnie ograli Maroko 2:0.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?