RAK
    Kimi Antonelli znów zwycięski. Szósty raz w tym sezonie

    Kimi Antonelli znów zwycięski. Szósty raz w tym sezonie

    2029 odsłon
    Kimi Antonelli znów zwycięski. Szósty raz w tym sezonie

    Włoch Kimi Antonelli z zespołu Mercedesa wygrał na torze Spa-Francorchamps wyścig Formuły 1 o Grand Prix Belgii, 10. rundę sezonu 2026. Dzień wcześniej wygrał kwalifikacje. To jego szósty triumf w tym sezonie.

    Drugi był Monakijczyk Charles Leclerc z Ferrari, a trzeci — Holender Max Verstappen z Red Bulla, czterokrotny mistrz świata. Antonelli umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej F1.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Wyścigu w Belgii nie ukończył Brytyjczyk George Russell z Mercedesa. Po kolizji z Lewisem Hamiltonem na pierwszym okrążeniu wypadł z toru, utknął w żwirze i musiał się wycofać. Na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa, który prowadził stawkę przez kilka okrążeń, bo służby porządkowe musiały uprzątnąć nawierzchnię.

    Na starcie na torze Spa-Francorchamps najlepiej wystartował Verstappen, który wyprzedził Antonelliego. Ale liderem był bardzo krótko — odpowiedź Włocha była natychmiastowa. Kilka chwil później doszło do kolizji Russella z Hamiltonem. Verstappena wyprzedził Leclerc, a czołowa trójka utrzymywała się na prowadzeniu przez kilka kolejnych okrążeń. Wkrótce Antonelli pokazał, że jest w doskonałej formie i uzyskał 1,5 sek., a potem 2 sek. przewagi nad Monakijczykiem. Monakijczyk trochę zaspał na szóstym okrążeniu, gdy dał się wyprzedzić Verstappenowi.

    Podczas 10. okrążenia sędziowie ogłosili, że Hamilton otrzymał karę pięciu sekund za kolizję z Russellem. W efekcie Brytyjczyk stracił szansę na walkę o czołowe lokaty i ostatecznie był w Belgii czwarty.

    Problemy Maxa Verstappena. "Co się dzieje?"

    Antonelli zmienił opony na 19. okrążeniu, wrócił na tor na piątej pozycji i wydawało się, że szybko odzyska pozycję lidera, gdy także rywale będą musieli odbyć pit stop. Tak się jednak nie stało, bo dyrekcja wyścigu ogłosiła wirtualną neutralizację, z której skorzystał Leclerc. Zmienił opony w czasie jej obowiązywania i wrócił na tor jako lider, mając 2 sek. przewagi nad Antonellim.

    • Zobacz też: Indie znów chcą gościć Formułę 1. Oto ich plan

    Na półmetku wyścigu prowadził Leclerc, a za nim jechali Antonelli i Verstappen. Kierowca Mercedesa stopniowo odrabiał stratę do Monakijczyka, a Holender tracił dystans do czołowej dwójki.

    — Moje opony nie działają. Co się dzieje? — pytał przez radio Verstappen.

    Na 34. okrążeniu sytuacja na torze wróciła do tej z początku wyścigu. Antonelli wyprzedził Leclerca, a trzeci Verstappen coraz bardziej tracił do nich dystans. Włoch utrzymał pozycję lidera do mety, a Monakijczyk stracił do niego 1,952 s. Verstappen, który cały czas narzekał na opony, zameldował się na mecie trzeci ze stratą 11,586 s do zwycięzcy.

    W klasyfikacji generalnej Antonelli umocnił się na pozycji lidera. Ma już 45 pkt przewagi nad drugim Hamiltonem.

    Jedenasta runda mistrzostw świata F1 — Grand Prix Węgier na torze Hungaroring — odbędzie się 26 lipca.

    Wyniki:

    1. Kimi Antonelli (Włochy/Mercedes)

    1:24.42,479

    2. Charles Leclerc (Monako/Ferrari)

    strata 1,952 s

    3. Max Verstappen (Holandia/Red Bull Racing)

    11,586

    4. Lewis Hamilton (W. Brytania/Ferrari)

    17,245

    5. Oscar Piastri (Australia/McLaren)

    18,988

    6. Isack Hadjar (Francja/Red Bull Racing)

    23,307

    7. Lando Norris (W. Brytania/McLaren)

    24,014

    8. Gabriel Bortoleto (Brazylia/Audi)

    49,140

    9. Arvid Lindblad (W. Brytania/Racing Bulls)

    50,406

    10. Franco Colapinto (Argentyna/Alpine)

    1.16,037

    Klasyfikacja MŚ F1 (po 10 z 22 wyścigów):

    1. Kimi Antonelli (Włochy/Mercedes)

    204 pkt

    2. Lewis Hamilton (W. Brytania/Ferrari)

    159

    3. George Russell (W. Brytania/Mercedes)

    154

    4. Charles Leclerc (Monako/Ferrari)

    126

    5. Lando Norris (W. Brytania/McLaren)

    103

    6. Oscar Piastri (Australia/McLaren)

    92

    7. Max Verstappen (Holandia/Red Bull Racing)

    91

    8. Isack Hadjar (Francja/Red Bull Racing)

    60

    9. Pierre Gasly (Francja/Alpine)

    42

    10. Liam Lawson (Nowa Zelandia/Racing Bulls)

    39

    Klasyfikacja konstruktorów:

    1. Mercedes

    358 pkt

    2. Ferrari

    285

    3. McLaren

    195

    4. Red Bull Racing

    151

    5. Alpine

    61

    6. Racing Bulls

    61

    PAP

    Źródło informacji: Polska Agencja Prasowa

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era