
Argentyna jest najbardziej dzielącą kibiców drużyną podczas piłkarskich mistrzostw świata w Ameryce Północnej. Kibicuje jej wielu fanów Lionela Messiego. Z drugiej strony, obrońcy tytułu budzą niechęć i są oskarżani o preferencyjne traktowanie przez FIFĘ i sędziów.
Wielu kibiców śledzących mundial w Kanadzie, USA i Meksyku kibicowało każdej drużynie, która mierzyła się z Argentyną. W fazie pucharowej ci kibice sympatyzowali z Republiką Zielonego Przylądka, Egiptem i Szwajcarią. Nawet reprezentacja Anglii zyskała w mediach społecznościowych mnóstwo deklaracji wsparcia przed meczem półfinałowym. Dlatego można przypuszczać, że w niedzielnym finale będą wspierać reprezentację Hiszpanii.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Argentyna to jedna z najbardziej utytułowanych i rozpoznawalnych reprezentacji piłkarskich. Trzykrotnie wygrała Mistrzostwa Świata: w 1978, 1986 i 2022 r., a 16 razy triumfowała w Copa America. Diego Maradona jest ikoną futbolu, podobnie jak Lionel Messi. Albicelestes to uznana marka, która budzi podziw, ale też irytację, złość i zazdrość wśród rywali.
Tożsamość Argentyny ukształtowali niezwykli piłkarze o światowej sławie. Diego Maradona stworzył najbardziej buntowniczy mit sportowy kraju, prowadząc zespół do mistrzostwa świata w 1986 r. Strzelił dwa gole w ćwierćfinale z Anglią (2:1). Jego efektowny rajd i "Ręka Boga" pozostają centralnymi symbolami piłkarskiej historii Argentyny.
Wspomnienie gola zdobytego "Ręką Boga" wciąż boli wielu angielskich kibiców. Natomiast Argentyńczycy często postrzegają go jako element szerszej historii buntu i zemsty po wojnie o Falklandy w 1982 r., w której Wielka Brytania utrzymała kontrolę nad spornym terytorium. Po zwycięstwie nad Anglią (2:1) w półfinale tegorocznych MŚ argentyńscy piłkarze wymachiwali transparentem z napisem "Falklandy są argentyńskie", nawiązującym do długotrwałego sporu o wyspy, co stanowiło jawne naruszenie przepisów FIFA zakazujących politycznych deklaracji.
Messi różni się od Maradony. Jest mniej kontrowersyjny, ale cieszy się jeszcze większą, bardziej globalną popularnością. Osiągnął więcej niż "Boski Diego" i znacznie dłużej utrzymał się na szczycie. Już od 20 lat należy do grona najlepszych piłkarzy na świecie. W tym czasie osiem razy zdobył Złotą Piłkę. Sięgnął po wszystkie najważniejsze klubowe trofea z Barceloną, stając się twarzą dominującej drużyny, choć ten sukces uczynił go celem dla kibiców rywali. Jego rywalizacja z Portugalczykiem Cristiano Ronaldo podzieliła świat piłki nożnej na dwa obozy.
Po latach porównań do Diego Maradony i narzekania na brak sukcesów w reprezentacji Messi poprowadził Argentynę do zwycięstwa w mistrzostwach świata w Katarze w 2022 r. 39-letni piłkarz ma wielbicieli w każdym zakątku świata, którzy podczas wielkich turniejów wspierają Albicelestes. Inni jednak mają dość narracji skupionej na Messim i otaczającego go uwielbienia.
Wizerunek Argentyny w Ameryce Łacińskiej jest złożony. Argentyńczycy od dawna postrzegają swój kraj jako kulturowo odrębny, ukształtowany przez silne wpływy europejskie oraz kulturę piłkarską, w której zwycięstwo często uchodzi za dowód wyjątkowości narodu. Ta pewność siebie bywa podziwiana, jednak w niektórych częściach Ameryki Południowej podsyca stereotyp argentyńskiej arogancji.
Kibice wykorzystują turnieje piłkarskie, aby wyrażać dumę narodową za pomocą flag i okrzyków, jednak u części argentyńskich kibiców fanatyzm bywa skrajny i niekiedy przeradza się w nacjonalizm. Incydenty związane z rasizmem i ksenofobią ze strony argentyńskich kibiców są zgłaszane i udostępniane w mediach społecznościowych. Część argentyńskich kibiców nadal śpiewa na stadionach obraźliwą przyśpiewkę, która wyśmiewa afrykańskie pochodzenie wielu francuskich piłkarzy. Wcześniej wykonywali ją również argentyńscy piłkarze, za co przeprosili w 2024 r.
— Z głębi duszy nienawidzę Meksykanów, którzy wszystkiego zazdroszczą Argentyńczykom — powiedział na początku lipca argentyński komentator telewizyjny Eduardo Feinmann. Wywołało to międzynarodowy skandal. Prezydentka Meksyku Claudia Sheinbaum określiła jego słowa jako oburzające.
Argentyna od ponad 100 lat rywalizuje z Brazylią o prymat w Ameryce Południowej. Podczas mundialu w 2014 r., po półfinałowej porażce Brazylii z Niemcami (1:7), argentyńscy kibice śpiewali piosenkę "Brasil, decime que se siente" (Brazylio, powiedz mi, jak się czujesz), drwiąc z gospodarzy i jednocześnie ciesząc się z awansu Argentyny do finału.
Napięcie w relacjach z Chile nasiliło się po tym, jak Chile pokonało Argentynę w finałach Copa America w latach 2015 i 2016 — w obu przypadkach po rzutach karnych. Meksyk i Argentyna również toczą zaciętą rywalizację i wielokrotnie mierzyły się w mistrzostwach świata.
Styl gry Argentyny, charakteryzujący się wirtuozerią i sprytem, może być przyjemny dla oka, ale niektórzy uważają go za sprzeczny z ideałami fair play. Dlatego wielu kibiców ma podejście "ktokolwiek, byle nie Argentyna" i sympatyzuje ze wszystkimi rywalami "Albicelestes". (PAP)
Źródło informacji: Polska Agencja Prasowa