
Gdyby nie tragiczne wydarzenia sprzed 90 lat, to byłby zwykły las pomiędzy wsiami w województwie zachodniopomorskim. Wypadek samolotu spowodował jednak, że teraz kawałek terenu Polski nieopodal Myśliborza znajduje się w rękach Litwy. To tutaj zginęli lecący z Nowego Jorku do Kowna Steponas Darius i Stasys Girenas.
Onet
Materiał archiwalny
Być może bez urodzonego jeszcze w XIX wieku jako Steponas Darašius mężczyzny, nasi wschodni sąsiedzi nie byliby ewenementem na sportowej mapie świata. To właśnie ten popularyzator różnych dyscyplin sportu sprowadził na Litwę po I wojnie światowej popularne w USA baseball i koszykówkę. Ta druga z biegiem czasu stała się sportem narodowym w mającym obecnie ledwie trzy miliony mieszkańców, ale odnoszącym wielkie sukcesy na parkiecie kraju.
Oprócz basketu i baseballa Darius występował w reprezentacji Litwy w piłkę nożną i to nawet w pierwszym w historii meczu tamtejszej kadry. Był łyżwiarzem szybkim, grał w hokeja na lodzie, organizował zawody bokserskie i trenował lekkoatletykę. Biegał i rzucał oszczepem.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Nic dziwnego, że nazwiskami jego i Girenasa nazwano obecny nowoczesny stadion piłkarsko-lekkoatletyczny w Kownie (którego pierwszą wersję Darius sam zresztą zaprojektował) i w ogóle cały kompleks sportowy. Pewnie mógłby przysłużyć się Kownu i Litwie jeszcze bardziej, gdyby nie przedwczesna śmierć podczas niezwykłej próby lotniczej.
Darius i Girenas pochodzili z Litwy, z której wyemigrowali w młodości do USA. O swojej ojczyźnie nie zapomnieli i to właśnie na jej cześć nazwali samolot, którym zdecydowali się na ten niezwykły wyczyn. Lituanica miała pokonać prawie 7200 km bez międzylądowań. Nawet obecnie przebycie takiej trasy nie jest wykonalne dla każdego typu samolotu. A co dopiero przed drugą wojną światową.
Litewscy piloci doskonale wiedzieli, że ryzykują, ale uznali, że nawet jeśli dojdzie do wypadku to i tak będzie warto. Lot miał znaczenie naukowe i inżynierskie, bo miał dać odpowiedź na liczne pytania dotyczące warunków powietrznych i rozwiązań technicznych. Także dotyczących możliwości dostarczania poczty drogą lotniczą nad Atlantykiem. Była to pierwsza taka próba. Ewentualny sukces mógł też wzmocnić ducha i dumę narodową mieszkańców młodego państwa.