
Potwierdziły się fatalne wieści w sprawie dostępności Johana Manzambiego na mecz z Argentyną w ćwierćfinale mistrzostw świata 2026. Gwiazda reprezentacji Szwajcarii nie będzie mogła wystąpić przeciwko Albicelestes. To oficjalna informacja, którą potwierdził selekcjoner Helwetów. 20-latek to jedno z objawień kończącego się mundialu.
Manzambi z powodu kontuzji kolana opuścił mecz 1/8 finału z Kolumbią, który Szwajcaria wygrała w rzutach karnych. Kibice tej reprezentacji liczyli, że ofensywny pomocnik będzie gotowy na kolejny mecz, w którym drużyna Murata Yakina zmierzy się z obrońcami tytułu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jak przekazał szkoleniowiec Helwetów, jego zespół będzie musiał jednak radzić sobie bez Manzambiego. — To bardzo bolesne, ale jako drużyna musimy to udźwignąć — ocenił Yakin.
— Niestety, kontuzja Johana to dla nas ogromny cios. Był w świetnej formie, grał z dużą radością, a drużyna dobrze na niego reagowała. Widać było, jak wiele dawał nam w tym turnieju. Niestety, nie będzie mógł zagrać [z Argentyną] — dodał 51-latek.
Przypomnijmy, że Manzambi na mundialu stał się jednym z motorów napędowych Szwajcarii, choć turniej rozpoczynał jako rezerwowy. Jego bilans to trzy gole i dwie asysty.