RAK
    Kapitan Górnika Zabrze przemówił przed meczem el. LM. To będzie hit

    Kapitan Górnika Zabrze przemówił przed meczem el. LM. To będzie hit

    3515 odsłon
    Kapitan Górnika Zabrze przemówił przed meczem el. LM. To będzie hit

    Piłkarze Górnika Zabrze zagrają we wtorek na wyjeździe z Fenerbahce Stambuł w pierwszym meczu drugiej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów. — Nie przyjechaliśmy tu z białą flagą, tylko po to, by powalczyć — mówi kapitan zabrzan Erik Janza.

    — Nastawienie w szatni jest pozytywne, wiemy, przeciwko komu gramy i jaki zespół na nas czeka. To zespół bardzo mocny w ataku pozycyjnym i kontrze. Przygotowaliśmy się na to. Mecz o Superpuchar Polski mamy za sobą. Byliśmy po nim trochę smutni, bo chcieliśmy w Poznaniu wygrać — dodał

    Górnik w miniony czwartek przegrał z Kolejorzem 1:3 w meczu o to trofeum.

    — Zrobiliśmy dobrą analizę, wiemy, co robiliśmy słabo, gdzie musimy być lepsi, mam nadzieję, że się poprawimy. Nie ma wielkiego stresu, po prostu wszyscy cieszymy się z tego meczu. Będzie bardzo ciężko, ale w ogóle nie myślę o wyniku, tylko o tym, żebyśmy zagrali lepsze spotkanie niż ostatnio — dodał reprezentant Słowenii.

    Podkreślił, że pierwszym celem wicemistrza Polski będzie uniknięcie szybkiej straty gola.

    — Bo potem będzie dużo, dużo trudniej. Jesteśmy gotowi do spotkania. Trochę już zobaczyliśmy, jeżeli chodzi o Fenerbahce, ale myślę, że finałowa prezentacja rywala przed nami — stwierdził obrońca podczas konferencji prasowej w Stambule.

    Drużyna trenera Michala Gasparika dotarła do Turcji na pokładzie czarterowego samolotu. Linie lotnicze przygotowały dla wszystkich pasażerów okolicznościowe szaliki. Na trybunach stadionu Sukru Saracoglu, które mieszczą niespełna 50 tys. kibiców, we wtorek stawi się około 800 fanów Górnika.

    — Atmosfera na widowni nie będzie dla nas problemem. Na naszym stadionie też jest fantastyczna i jestem przekonany, że rywale to w Zabrzu poczują. To są takie mecze, w których po prostu trzeba cieszyć się grą. Przez cały poprzedni sezon walczyliśmy, „zapieprzaliśmy”, po to, by teraz takie spotkania rozgrywać — powiedział.

    Przyznaje, że po raz pierwszy w karierze zagra przeciwko tureckiemu klubowi.

    Trener Gasparik przypomniał, że pomocnik Jarosław Kubicki, który podczas meczu w Poznaniu złamał rękę, nie zagra. Możliwe, że wystąpi pozyskany niedawno amerykański obrońca Maximilian Dietz.

    — Nie czujemy stresu, chłopaki chcą powalczyć. Faworyt jest jasny w tym dwumeczu, ale zawsze wszystko się musi zdecydować na boisku. Max jest gotowy, trudno powiedzieć, czy na cały mecz — powiedział.

    Zaznaczył, że analizując grę wicemistrza Turcji, dostrzegł pewne słabości rywala.

    — Są takie dwie ważne rzeczy, które spróbujemy wykorzystać, ale nie chcę teraz o tym mówić. Na pewno musimy zagrać lepiej niż przeciwko Lechowi. Chcemy nie tylko dobrze bronić, ale też być aktywni w ofensywie — zapowiada Słowak.

    W meczach z Fenerbahce nie zagra bramkarz Tomasz Loska, zawieszony na trzy mecze w europejskich pucharach. To efekt kary nałożonej na niego dwa lata temu, gdy jako piłkarz Śląska Wrocławia rywalizował ze szwajcarskim St. Gallen w 3. rundzie kwalifikacji Ligi Konferencji Europy.

    Wicemistrzowie Turcji latem wydali na transfery ponad 80 mln euro, sprowadzając m.in. za niemal połowę tej kwoty angielskiego napastnika Masona Greenwooda z Olympique Marsylii.

    Jak informuje trener tureckiej drużyny, Ismail Kartal, Greenwood znajdzie się w kadrze na mecz, a decyzja o jego ewentualnym występie zapadnie we wtorek.

    Początek wtorkowego meczu w Stambule o godz. 20 czasu polskiego. Rewanż 29 lipca w Zabrzu.

    Górnik poprzednio grał w pucharach latem 2018 r., po zajęciu w Ekstraklasie czwartego miejsca. Wtedy drużyna prowadzona przez trenera Marcina Brosza w kwalifikacjach Ligi Europy wyeliminowała mołdawski zespół Zaria Balti (1:0 u siebie i 1:1 na wyjeździe), a w drugiej rundzie nie sprostała słowackiemu klubowi AS Trencin (0:1 w Zabrzu i 1:4 w rewanżu).

    Źródło informacji: Polska Agencja Prasowa

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era