
Czwartkowy wieczór na brytyjskich torach dostarczył kibicom wszystkiego, za co kochają Premiership. Nie zabrakło sensacyjnych zwrotów akcji, odrabiania wysokich strat i indywidualnych popisów największych gwiazd. Bohaterami wieczoru zostali Ryan Douglas, który poprowadził Leicester do spektakularnego zwycięstwa na trudnym terenie w Ipswich, oraz Max Fricke, pod wodzą którego King's Lynn odwróciło losy praktycznie przegranego meczu w Sheffield.
Najwięcej emocji towarzyszyło spotkaniu w Ipswich, gdzie miejscowe Witches podejmowały Leicester Lions w rewanżu za ubiegłoroczny finał Premiership. Gospodarze jeszcze po jedenastym biegu prowadzili 33:27 i wydawało się, że pewnie zrewanżują się za poniedziałkową porażkę.
Końcówka należała jednak bezapelacyjnie do gości.