RAK
    Kamil Kosowski oburzony po meczu Anglików. "Niedopuszczalne"

    Kamil Kosowski oburzony po meczu Anglików. "Niedopuszczalne"

    3311 odsłon
    Kamil Kosowski oburzony po meczu Anglików. "Niedopuszczalne"

    Mnie to umknęło podczas meczu, ale nazajutrz obejrzałem dokładnie tę kontrowersję i jestem w szoku. Moim zdaniem jest to niedopuszczalne — pisze Kamil Kosowski w swoim komentarzu z cyklu "Trafił Kosa na piłkę".

    Komentarz

    Wyrównująca bramka dla Anglików powinna być cofnięta

    Poniżej streszczenie artykułu:

    Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.

    • Kontrowersyjna sytuacja podczas meczu Norwegia - Anglia dotycząca wyrównującej bramki, która powinna być cofnięta.
    • Piłka dotknęła linki podtrzymującej kamerę, co zdaniem Kamil Kosowskiego jest niedopuszczalne.
    • Zbyt wiele spornych decyzji sędziowskich na mistrzostwach, co może wpływać na wyniki drużyn.
    • Breel Embolo otrzymał czerwoną kartkę za symulowanie, co również wzbudziło kontrowersje.
    • Kosowski przewiduje zacięte półfinały, zwracając uwagę na potencjalne słabości drużyny francuskiej.

    Mnie to umknęło podczas meczu, ale nazajutrz obejrzałem dokładnie tę kontrowersję i jestem w szoku. Moim zdaniem jest to niedopuszczalne — pisze Kamil Kosowski w swoim komentarzu z cyklu "Trafił Kosa na piłkę".

    • Więcej ciekawych historii przeczytasz w serwisie premium Przeglądu Sportowego Onet

    Półfinałowe zestawienia mundialu chyba zgodne z przewidywaniami. Obstawiałem właśnie takie rywalizacje. Kiedy jednak popatrzymy na przebieg spotkań, uważam, że choć pod kątem sportowym mistrzostwa są fantastyczne, martwią sytuacje sporne podczas turnieju. Chodzi mi o sędziowanie.

    Są teorie spiskowe, można sobie je samemu dorabiać, czy ktoś jest faworyzowany, a może jednak nie. Weźmy przykład z brzegu, czyli sobotni ćwierćfinał Norwegia — Anglia, końcówka pierwszej połowy. Wykop Örjana Nylanda i kontakt piłki z linką podtrzymującą kamerę. Mnie to umknęło podczas meczu, ale nazajutrz obejrzałem dokładnie tę kontrowersję i jestem w szoku. Moim zdaniem jest to niedopuszczalne — doliczony czas pierwszej połowy, bramka wyrównująca dla Anglików, która powinna być cofnięta, bo piłka ewidentnie dotyka linki. Naszprycowana technikaliami piłka potrafi wyczuć włos (przykład spotkania Chorwatów z Portugalią), a nie potrafi wyczuć kontaktu z linką podtrzymującą kamerę.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Powstają pytania, tematy do rozmów. Wydaje się, że tych błędów sędziowskich — czy związanych z VAR, czy podjętych z boiska — jest zdecydowanie za dużo i powinny być eliminowane. Nie chcę tutaj absolutnie ani wydawać żadnych wyroków, ani się mądrzyć, natomiast podobnie jak Chorwacja, norweska ekipa też może czuć się pokrzywdzona. Być może po tej sytuacji i tak by przegrała, bo to nie był wyrok, ale jednak mówimy o akcji zakończonej straconym golem. Anthony Gordon podaje do Jude’a Bellinghama i nici z norweskiego prowadzenia. Słabe to w tym mundialu. Mieliśmy kilka spornych sytuacji wcześniej, bardzo słabego sędziego z Uzbekistanu, brak konsekwencji przy podejmowaniu decyzji — raz jest coś gwizdane, a innym razem w bardzo podobnej sytuacji — już nie.

    Odniosę się do absurdalnego zachowania Breela Embolo, który dostał drugą kartkę, a w konsekwencji czerwoną i wyleciał z boiska za symulowanie. Dla mnie to nie jest żadna kontrowersja. Od tego turnieju przy drugiej żółtej kartce może interweniować VAR, tak samo jak przy kilku innych sytuacjach. Zachowanie Embolo jest niewytłumaczalne, nie wiem, czy dla niego będzie to kiedykolwiek zrozumiałe, bo wyglądał na naprawdę zdziwionego. Piłka daleko od pola karnego, a on kładzie się bez kontaktu. Osłabił swoją drużynę w najważniejszym momencie, dał życie Argentynie, która po znakomitym strzale Juliana Alvareza wyszła później na prowadzenie, później Lautaro Martinez tylko to doprawił i Helweci zostali wyeliminowani. Mamy super półfinały, to są właściwie przedwczesne finały. Musimy się cieszyć z tego, co nam do końca zostało, bo to creme de la creme.

    Breel Embolo

    Czy ktoś może zatrzymać Francję? Pamiętajmy, że Trójkolorowi nie są jeszcze w finale. Podobnie Argentyna, bo taki finał teoretycznie jest najczęściej typowany. Patrząc na drużynę Didiera Deschampsa od początku mistrzostw, zastanawiam się, co i jak można zrobić, żeby z Francuzami wygrać. Ich reprezentacja wydaje się być kompletna, choć w niektórych spotkaniach miała jeszcze sporo zapasu. Być może kompletny mecz jeszcze przed nimi i prawdopodobnie będą musieli taki zagrać, żeby wyeliminować Hiszpanów.

    Czy potrafimy znaleźć słabe punkty drużyny francuskiej? Widzę dwa i to nie do końca słabości, tylko piłkarze mniej wybitni niż pozostali, czyli boczni obrońcy. Z prawej strony Jules Kounde, dopisałbym lewą obronę, czyli Lucasa Digne lub Theo Hernandeza. To jest miejsce, które Hiszpanie muszą naciskać, tam gra Lamine Yamal, który jak dotąd wypada blado, więc to jest pora, żeby pociągnął za uszy La Roja i rzeczywiście będzie miał na swojej stronie najsłabszy element. Oczywiście to miejsce będzie asekurowane i podwajane przez Francuzów, ale gdybym miał wskazać moment i miejsce na boisku, gdzie Hiszpanie mogą najbardziej zagrozić rywalom, to właśnie lewa obrona.

    Francuscy piłkarze ofensywni są fantastyczni, niesamowici. Brak słów, żeby opisać ich grę. W teorii Francja jest nie do pokonania, ale praktyka potrafi pokazać zupełnie co innego. Jestem przekonany, że Hiszpanie się postawią, ale nie chciałbym wybiegać do finału. Drugi półfinał? Lionel Messi przebywa bardzo dużo czasu na placu, a wiemy, ile ma lat i że niekoniecznie lubi biegać, ale jakościowo to jest kosmos. Francja — Hiszpania 60/40, Anglia — Argentyna 50/50.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?