
Międzynarodowy Komitet Olimpijski informuje o otwarciu specjalnego funduszu, z którego będzie wypłacał po 10 tys. dol. każdemu sportowcowi uczestniczącemu w igrzyskach. Pierwszymi beneficjentami będą zawodnicy rywalizujący w lutym tego roku w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Oznacza to pieniądze, chociażby dla trzykrotnego medalisty Kacpra Tomasiaka.
MKOl ogłasza na swojej oficjalnej stronie internetowej, że fundusz, nazwany "Fit for the Future Olympian Grant", będzie dysponował kwotą 140 mln dol. na każdą edycję igrzysk.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Pau Gasol, przewodniczący Komisji Zawodniczej MKOl, podczas 146. sesji MKOl w Lozannie podkreśla, że środki będą przysługiwać każdemu olimpijczykowi, niezależnie od osiągniętych wyników czy kraju pochodzenia.
— Droga każdego sportowca na igrzyska jest inna, ale każdy z nich musi dokonać ogromnych poświęceń. To lata determinacji, ciężkiej pracy, wiary w swoje marzenie. Tu nie chodzi o nagrodę finansową, tylko o docenienie podróży i poświęceń, które są wymagane, aby stać się olimpijczykiem — mówi Gasol.
Środki wypłacą narodowe komitety olimpijskie. MKOl spodziewa się ok. 14 tys. olimpijczyków na każdych igrzyskach. Jeśli któryś z uprawnionych nie będzie ubiegał się o dofinansowanie, trafi ono do funduszu na kolejną edycję igrzysk.
MKOl wyjaśnia w komunikacie, że do wypłat w ramach programu "Fit for the Future Olympian Grant" nie będą uprawnieni sportowcy, którzy złamali kodeks antydopingowy, kodeks etyczny MKOl, warunki uczestnictwa w igrzyskach olimpijskich lub Kartę Olimpijską. Beneficjentami nie mogą również być uczestnicy młodzieżowych igrzysk olimpijskich.