
Folarin Balogun, mimo tego, że otrzymał czerwoną kartkę w meczu 1/8 finału mistrzostw świata 2026, będzie mógł zagrać w kolejnym spotkaniu mundialu, gdyż FIFA zdecydowała o zawieszeniu jego kary. Donald Trump podziękował za "odwrócenie wielkiej niesprawiedliwości", a Jose Mourinho grzmi. "Decyzje muszą być takie same dla wszystkich" — zaczął Portugalczyk.
Folarin Balogun w czwartkowym meczu z Bośnią i Hercegowiną dostał czerwoną kartkę za brutalny faul na Tariku Muharemoviciu, a sędzia Raphael Claus decyzję tę podjął dopiero po analizie VAR. Teraz okazało się jednak, że FIFA zawiesiła wykonanie kary wobec reprezentanta Stanów Zjednoczonych, z czego zadowolenia nie krył Donald Trump.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
"Dziękuję FIFA za zrobienie tego, co słuszne i odwrócenie wielkiej niesprawiedliwości!" — napisał Trump na platformie Truth Social.
Z kolei Jose Mourinho nie kryje oburzenia po decyzji FIFA. Jego zdaniem odwołanie kary zawieszenia na jeden mecz Amerykaninowi trzeba rozpatrywać w kategorii skandalu.
"Dlaczego? Bo to gospodarze? Co to za nonsens? W piłce nożnej takie decyzje muszą być takie same dla wszystkich. Jeśli czerwona kartka jest czerwoną kartką, to pozostaje czerwoną kartką" — zaczął Mourinho, cytowany przez zagraniczną prasę.
"Ludzie nie lubią się do tego przyznawać, ale czasami miejsce pochodzenia zmienia sposób, w jaki jesteś traktowany. Powiedz mi szczerze — czy ta decyzja jest unieważniana, jeśli zawodnik reprezentuje Ghanę lub Paragwaj? Nie sądzę. Zasady powinny być takie same dla wszystkich krajów" — dodał portugalski szkoleniowiec.