RAK
    Jest trzeci półfinalista MŚ 2026. Tak wygląda drabinka

    Jest trzeci półfinalista MŚ 2026. Tak wygląda drabinka

    858 odsłon
    Jest trzeci półfinalista MŚ 2026. Tak wygląda drabinka

    Mistrzostwa świata 2026 wchodzą w decydującą fazę. Po kolejnych rozstrzygnięciach coraz mniej pozostaje niewiadomych, a walka o medale nabiera kształtów. Znamy już trzech z czterech półfinalistów, a do pełnego składu strefy medalowej brakuje już tylko jednego.

    Jako przedostatnia do najlepszej czwórki awansowała Anglia, która po niezwykle emocjonującym ćwierćfinale pokonała Norwegię 2:1 po dogrywce. Bohaterem spotkania został Jude Bellingham. Pomocnik reprezentacji Anglii dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i przesądził o awansie swojej drużyny.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Spotkanie w Miami długo trzymało kibiców w napięciu. Po pierwszej połowie utrzymywał się bezbramkowy remis, a po zmianie stron Bellingham wyprowadził Anglików na prowadzenie. Norwegowie zdołali jednak doprowadzić do dogrywki, lecz w dodatkowych 30 minutach ponownie błysnął gwiazdor reprezentacji Anglii, zapewniając swojej drużynie miejsce w półfinale.

    • Zobacz również: 25-letni piłkarz zmarł po MŚ 2026. Jego partnerka przerwała milczenie

    Tym samym Anglia dołączyła do Francji i Hiszpanii, które wcześniej wywalczyły awans do strefy medalowej. O ostatnie wolne miejsce powalczą jeszcze Argentyna i Szwajcaria.

    Drabinka nabiera ostatecznych kształtów

    Pierwszy półfinał zapowiada się jak prawdziwy hit. Francja zmierzy się z Hiszpanią w starciu dwóch europejskich potęg, które od początku turnieju należą do grona głównych kandydatów do złota.

    W drugim półfinale Anglia czeka już na zwycięzcę ćwierćfinału Argentyna – Szwajcaria. To właśnie ten mecz wyłoni ostatniego uczestnika walki o medale i domknie półfinałową drabinkę mundialu.

    Zwycięzcy obu półfinałów zagrają o tytuł mistrza świata, natomiast przegrani zmierzą się w meczu o trzecie miejsce. Turniej wkroczył w najważniejszy moment, w którym nie ma już miejsca na pomyłki, a każdy kolejny mecz może przejść do historii światowego futbolu.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?