
Najlepszy piłkarz półfinału mistrzostw świata? Wcale nie Rodri! Hiszpanie nie mają wątpliwości i zgodnie wyróżniają Pedro Porro.
To był występ totalny. Hiszpanie ograli Francuzów w półfinale mistrzostw świata (2:0), a Luis de la Fuente wprost wskazał różnice w obu reprezentacjach. — Grali z najlepszą drużyną na świecie — nie ukrywał. A kto był w jego zespole najlepszy? Tu mowa o sporym zaskoczeniu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Wielu kibiców w tym miejscu wskazałoby Rodriego, który rozegrał wybitny mecz w środku pola. Dziennikarze "Mundo Deportivo" nazywają go jednym słowem — "ogromnym" — i tak to tłumaczą.
"Potwierdził swoją imponującą, rosnącą formę na mistrzostwach świata, prezentując kolejny znakomity występ we wszystkich aspektach gry: podaniach, operowaniu piłką, pressingu i odbiorach" — czytamy. Hiszpanie wyróżniają jednak kogoś innego.