
Wszystko jasne w grupie E. Niemcy zgodnie z przewidywaniami okazali się w niej najlepsi i grają dalej. O wiele ciekawsze jest to, co się stało za ich plecami.
Niemcy po dwóch wygranych pewni byli awansu jeszcze przed meczem trzeciej kolejki fazy grupowej z Ekwadorem. Nie musieli za wszelką cenę walczyć o zwycięstwo, bo wiadomo było, że wygrają grupę. Emocje jednak były duże, a wszystkie pozostałe ekipy walczyły o awans.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Choć Ekwador bardzo dobrze prezentował się w meczu z Niemcami, to długo remisował. Wynik ten dawał mu trzecie miejsce w grupie, ale awansu już nie. Dwa punkty to za mało, by rywalizować z trzecimi drużynami z innych grup, gdzie z 12 ekip osiem awansuje do 1/16 finału.
Ekwador jednak strzelił na 2:1 i dowiózł wygraną do końca. Co ciekawe, gol ten nie zmienił układu w grupie. Niemcy ją wygrali, a zespół z Ameryki Południowej zajął trzecie miejsce. Z czterema punktami ma awans. Zwłaszcza że już na trzy grupy, które zakończyły rozgrywki, w aż dwóch trzecie drużyny miały jedynie trzy punkty.
Ekwadorczycy bilansem bramkowym (2:2) wyprzedzają nawet Bośnię i Hercegowinę (5:6), która też zakończyła rozgrywki z czterema oczkami. Awans już mają, bo w grupie trzecia ekipa — Senegal lub Irak zdobędzie maksimum trzy punkty.
Drugie miejsce "zaklepało" sobie Wybrzeże Kości Słoniowej. Piłkarze z Afryki pokonali Curacao 2:0 i definitywnie wyrzucili debiutanta z turnieju. Z grupy E awansują zatem trzy ekipy: Niemcy, Wybrzeże Kości Słoniowej oraz Ekwador.