RAK
    "Jaką ona ma głowę?". Ekspert grzmi po zachowaniu Igi Świątek

    "Jaką ona ma głowę?". Ekspert grzmi po zachowaniu Igi Świątek

    421 odsłon
    "Jaką ona ma głowę?". Ekspert grzmi po zachowaniu Igi Świątek

    — W takim trudnym momencie team też nie trzymał ciśnienia i już podpowiadali wszyscy. Iga weszła w interakcję i z nimi walczyła, ich przedrzeźniała — mówi Lech Sidor po porażce tenisistki w trzeciej rundzie Wimbledonu. Ekspert zwraca uwagę na zachowanie, którego wcześniej u Polki nie zauważał.

    Iga Świątek przyjechała na Wimbledon jako obrończyni tytułu. Niestety nie zdołała nawiązać do sukcesów z zeszłego roku i pożegnała się z turniejem w trzeciej rundzie. Polka przegrała z Alexandrą Ealą 6:7(9), 2:6.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Wielu ekspertów zwraca uwagę, że u Świątek wyraźnie zawiodły nerwy. Problemy pojawiły się już w pierwszej rundzie, gdy tuż po ostatniej piłce w starciu z Taylor Townsend rozpłakała się.

    Ekspert zauważa: nigdy u Świątek nie było wybuchów niekontrolowanej złości

    — O czym świadczy taka reakcja? Jaką ona ma głowę? Jak rzuciła tą rakietą na przerwie, to coś pokazywała do boksu, choć nie wiemy do kogo. W takim trudnym momencie, team też nie trzymał ciśnienia i już podpowiadali wszyscy. Iga weszła w interakcję i z nimi walczyła, ich przedrzeźniała. Tego być nie może. Nigdy u Świątek nie było wybuchów niekontrolowanej złości — analizuje Lech Sidor w programie Trzeci Serwis.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era