
Legendarny hokeista Dominik Hasek zareagował na decyzję byłych prezydentów Ukrainy, którzy zwrócili swoje Ordery Orła Białego po tym, jak Karol Nawrocki odebrał go Wołodymyrowi Zełenskiemu. "Popieram ich decyzję" — zaczyna ikona NHL, a to nie wszystko.
Przypomnijmy, że w miniony piątek prezydent Nawrocki poinformował, że wobec zgody prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek wojskowych nazwy "Bohaterów UPA", zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
Następnego dnia prezydent Ukrainy odesłał swój order Nawrockiemu. Z kolei byli prezydencji Ukrainy — Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko oraz Petro Poroszenko — poinformowali w sobotę o zrzeczeniu się Orderu Orła Białego. Co na to Hasek?
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
"Trzech byłych prezydentów Ukrainy: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko i Petro Poroszenko poparło obecnego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Podziękowali Polakom za wsparcie i zwrócili prezydentowi Nawrockiemu Order Orła Białego. Popieram ich decyzję" — napisała czeska ikona NHL na platformie X.
O zrzeczenie się odznaczeń przez ukraińskich polityków był w poniedziałek pytany w telewizji Republika szef kancelarii prezydenta Nawrockiego Zbigniew Bogucki. Bogucki stwierdził, że dziwi go taka reakcja, gdyż oznacza ona "bardzo niepokojącą tendencję na Ukrainie". — To pokazuje, przynajmniej w części ukraińskich kręgów politycznych, kompletny brak zrozumienia i brak wrażliwości na to, co dla Polaków jest ważne, co jest ważne dla historii, co jest po prostu prawdziwe — ocenił prezydencki minister.
Bogucki powiedział też, że rozmowy ze stroną ukraińską po zapowiedzi odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego, "nie przyniosły żadnego skutku". Ponieważ — dodał szef KPRP — jedynym akceptowalnym dla strony polskiej i prezydenta Nawrockiego skutkiem byłoby wycofanie się prezydenta Ukrainy z jego decyzji.
Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 r. przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę "w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka".
Pod koniec maja prezydent Ukrainy nadał imię "Bohaterów UPA" jednej z jednostek wojskowych w swoim kraju. Decyzja ta wywołała w Polsce falę krytyki — negatywnie ocenili ją m.in. premier Tusk, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz czy resort dyplomacji. 8 czerwca Kapituła Orderu Orła Białego na prośbę prezydenta debatowała nad odebraniem odznaczenia Zełenskiemu i przedstawiła Nawrockiemu opinię w tej sprawie. Wcześniej, 6 maja, szefem prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz spotkał się z Kyryło Budanowem, szefem kancelarii prezydenta Ukrainy. Przydacz tego samego dnia powiedział PAP, że jego rozmowa z szefem kancelarii prezydenta Ukrainy dotyczyła spraw dwustronnych, w tym przede wszystkim tematyki historycznej i problemów wynikających z ostatnich decyzji ukraińskich.
Polska i Ukraina od lat różnią się w ocenie działalności Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Dla polskiej strony wydarzenia z 1943 r. na Wołyniu były zbrodnią ludobójstwa, dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy postrzegają OUN i UPA przeważnie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR), a nie antypolskie.
Źródło: PSO/PAP