RAK
    Ikona grzmi po decyzji ws. przywrócenia Rosjan na IO. Wskazuje winną

    Ikona grzmi po decyzji ws. przywrócenia Rosjan na IO. Wskazuje winną

    2716 odsłon
    Ikona grzmi po decyzji ws. przywrócenia Rosjan na IO. Wskazuje winną

    Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) oficjalnie poinformował, że tymczasowo znosi decyzję o zawieszeniu Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego (RKO), która obowiązywała od 12 października 2023 r. Na ten ruch reaguje legendarny hokeista Dominik Hasek, który ostro uderza w szefową MKOl-u.

    • Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet

    Decyzja — jak napisano w oficjalnym komunikacie — została podjęta po gruntownej analizie przeprowadzonej przez komisję prawną MKOl. Uznano, że RKO nie zrzesza już żadnych regionalnych organizacji sportowych na terytoriach podlegających jurysdykcji Narodowego Komitetu Olimpijskiego Ukrainy.

    Ponadto RKO potwierdził, że nie prowadzi i nie będzie prowadzić żadnej działalności na tych terytoriach. MKOl będzie natomiast nadal uważnie monitorować sytuację związaną z wszelkimi działaniami RKO. Co na to Hasek?

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Hasek uderza w szefową MKOl-u

    "Kristy Coventry — szefowa MKOl-u — dopuściła wielką reklamę rosyjskiej wojny imperialistycznej podczas wszystkich zawodów. Kobieta ta ponosi teraz odpowiedzialność za przedłużanie wojny oraz śmierć ogromnej liczby Ukraińców i Rosjan. Traktujmy ją odpowiednio" — grzmi zimowy mistrz olimpijski z 1998 r.

    MKOl zalecił także światowym federacjom sportowym prowadzącym kwalifikacje do igrzysk Los Angeles 2028 zakończenie trzyletniego programu weryfikacji Rosjan pod kątem ich neutralności. Złagodzono także wymogi kwalifikacyjne dla rosyjskich sportowców i reprezentacji, którzy już nie będą weryfikowani pod kątem poglądów politycznych.

    MKOl nie wyraził jeszcze zgody na to, aby rosyjscy sportowcy i reprezentacje rywalizowały z flagą i hymnem. Decyzja ta zostanie podjęta "w odpowiednim czasie".

    Takie same decyzje dotyczące sportowców Białorusi MKOl podjął już w maju 2026 r.

    Według MKOl, aby zaradzić brakowi zaufania w globalnej społeczności sportowej w związku z powrotem rosyjskich sportowców do zawodów międzynarodowych oraz w świetle niedawnych oskarżeń dotyczących zarządzania Rosyjską Agencją Antydopingową (RUSADA), a także w oczekiwaniu na potwierdzenie spełnienia warunków przywrócenia do zawodów zgodnie ze Światowym Kodeksem Antydopingowym, wszyscy rosyjscy sportowcy powracający do zawodów międzynarodowych muszą spełniać odpowiednie wymogi antydopingowe, w szczególności te określone w przepisach antydopingowych MKOl i międzynarodowych federacji.

    Aby wykluczyć możliwość dopuszczenia do startów sportowców podejrzewanych o doping, wszyscy powracający do rywalizacji w zawodach międzynarodowych będą musieli zostać wielokrotnie przebadani przez służby WADA. Międzynarodowe federacje sportowe będą odpowiedzialne za ustalenie ram czasowych, w których takie badania muszą zostać przeprowadzone.

    W wydanym komunikacie: "MKOl ponownie potwierdził, że nie zmienił swojego stanowiska w sprawie rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Nadal stanowczo ją potępia, tak jak wszystkie wojny, konflikty zbrojne i przemoc, które powodują ludzkie cierpienie, gdziekolwiek występują. MKOl solidaryzuje się ze wspólnotą olimpijską Ukrainy, którą światowy ruch olimpijski wspiera od początku wojny i będzie to nadal czynił. MKOl utworzył Fundusz Solidarności dla Ukrainy, aby sportowcy mieli wsparcie w pokonywaniu ogromnych wyzwań, z którymi wciąż się borykają"

    Źródło: PSO/PAP

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era