
W zaległym szlagierze Metalkas 2. Ekstraligi Hunters PSŻ Poznań nie dał rady na własnym torze Abramczyk Polonii Bydgoszcz. Goście wygrali aż 51:39 i odnieśli 11. zwycięstwo w sezonie w 11. meczu.
Dotąd najwięcej punktów w meczu z Bydgoszczanami zdobył Innpro ROW Rybnik, który przegrał u siebie 43:47.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Drugi w kolejce był Moonfin Magnus Ostrów, który także na własnym torze uzbierał 39 "oczek", a więc PSŻ jedynie powtórzył to osiągnięcie.
Mecz w Poznaniu wywołał spore zainteresowanie. W Poznaniu padł tegoroczny rekord frekwencji. Niemal 6 tys. kibiców marzyło o tym, aby pokonać lidera. Gdyby to się udało, to PSŻ praktycznie zapewnił sobie awans do play-off.
PSŻ odjechał niezłe zawody, ale tylko momentami. Poważniej gościom nie zagroził. Mimo to podopieczni Eryka Jóźwiaka wysłali jednak wyraźny sygnał, że mogą być drugą siłą ligi, a to daje przecież baraże, w których niemal na pewno zobaczymy kogoś z dwójki Gezet Stal Gorzów — Stelmet Falubaz Zielona Góra.
Większość wyścigów rozegrała się już po wyjściu z pierwszego łuku. Tylko w nielicznych trzeszczały kości. Na pewno zapamiętamy szarże Maksymiliana Pawełczaka w czwartym biegu, gdy przedzierał się pod bandą i wyprzedził Mencla.
Mecz miał kilka faz. Pierwsza to dominacja gości, którzy wypracowali sześć punktów przewagi. Potem miejscowi złapali oddech i zaczęli odrabiać straty. Gdy wydawało się, że pójdą za ciosem, sytuację miejscowym zawalił Ryan Douglas. Australijczyk przegrał w 8. biegu z dotąd bezbarwnymi Huckenbeckiem i Łoktajewem. Polonia odskoczyła wtedy na osiem punktów.
Niezwykle ważny i chyba najciekawszy był 13. wyścig. Gospodarze mogli wygrać 5:1, ale też zremisować. Ostatecznie było 4:2 dla PSŻ i 36:42 w meczu. Ci, którzy liczyli na jakiś cud w biegach nominowanych, szybko zeszli na ziemię. Dwie ostatnie gonitwy Bydgoszczanie wygrali i nie pozwolili rywalom na dojście do czterdziestki.
Gospodarze nadal nie mogą korzystać z usług Kacpra Pludry. Czy z Pludrą mogliby uzyskać lepszy wynik? Wydaje się, że tak, ale czy wygrać, to raczej nie. Zawodnik najpewniej wróci do składu na rundę finałową. Na antenie Canal Plus przyznał, że kontuzja nogi okazała się znacznie groźniejsza niż pierwotnie przypuszczano, ale rehabilitacja powoli dobiega końca.
MECZ ZALEGŁY METALKAS 2. EKSTRALIGI
HUNTERS PSŻ POZNAŃ — ABRAMCZYK POLONIA BYDGOSZCZ 39:51
PSŻ: Niels Kristian Iversen 4 (0, 3, 0, 1, 0); Stanisław Ignaszak NS (-, —, —, —); Dimitri Berge 11+1 (3, 1, 2*, 2, 3, 0); Bartosz Smektała 7 (0, 3, 3, 0, 1); Ryan Douglas 12 (2, 3, 1, 3, 1, 2); Kamil Witkowski 1+1 (1*, 0, 0, 0); Antoni Mencel 4+1 (2, 1, 0, 1*). Menedżer: Eryk Jóźwiak.
POLONIA: Szymon Woźniak 9+3 (1*, 1*, 2, 2*, 3); Adam Putkowski NS (-, —, —, —); Kai Huckenbeck 10 (2, 2, 3, 0, 3); Aleksandr Łoktajew 9+1 (3, 0, 2*, 3, 1); Krzysztof Buczkowski 6 (1, 2, 1, 2); Maksymilian Pawełczak 5+1 (3, 2*, 0); Kacper Andrzejewski 1+1 (0, 1*, 0); Wiktor Przyjemski 11+2 (3, 2, 1*, 3, 2*). Trener: Dariusz Śledź.
Sędziował: Artur Kuśmierz
Najlepszy czas: 64,03 s (9. bieg, Douglas)
Widzów: 5650.
Pierwszy mecz: Polonia — PSŻ 56:34. Bonus Polonia
Bieg po biegu
1
Berge, Huckenbeck, Woźniak, Iversen 3:3
2
Pawełczak, Mencel, Witkowski, Andrzejewski 3:3 (6:6)
3
Przyjemski, Douglas, Buczkowski, Smektała 2:4 (8:10)
4
Łoktajew, Pawełczak, Mencel, Witkowski 1:5 (9:15)
5
Smektała, Huckenbeck, Berge, Łoktajew 4:2 (13:17)
6
Douglas, Przyjemski, Woźniak, Mencel 3:3 (16:20)
7
Iversen,Buczkowski, Andrzejewski, Witkowski 3:3 (19:23)
8
Huckenbeck, Łoktajew, Douglas, Witkowski 1:5 (20:28)
9
Douglas, Woźniak, Przyjemski, Iversen 3:3 (23:31)
10
Smektała, Berge, Buczkowski, Pawełczak 5:1 (28:32)
Łoktajew, Woźniak, Iversen, Smektała 1:5 (29:37)
Przyjemski, Berge, Mencel, Andrzejewski 3:3 (32:40)
Berge, Buczkowski, Douglas, Huckenbeck 4:2 (36:42)
Woźniak, Przyjemski, Smektała, Iversen 1:5 (37:47)
Huckenbeck, Douglas, Łoktajew, Berge 2:4 (39:51)