RAK
    Górnik Zabrze traci kolejnego kluczowego piłkarza. Tuż przed walką o LM

    Górnik Zabrze traci kolejnego kluczowego piłkarza. Tuż przed walką o LM

    297 odsłon
    Górnik Zabrze traci kolejnego kluczowego piłkarza. Tuż przed walką o LM

    Lukas Ambros w przyszłym sezonie nie będzie już zawodnikiem Górnika Zabrze. Wicemistrz Polski ma solidnie zarobić na jego transferze do Belgii.

    Na niespełna dwa tygodnie przed rozpoczęciem walki w kwalifikacjach Ligi Mistrzów, Górnik Zabrze traci kolejnego kluczowego piłkarza, którego gra przełożyła się na historyczny sezon naznaczony zdobyciem wicemistrzostwa oraz Pucharu Polski. Po tym, jak do Korony Kielce niespodziewanie przeniósł się Patrik Hellebrand, zespół Michala Gašparika żegna Lukasa Ambrosa, który w czwartek wyjechał na testy medyczne przed podpisaniem kontraktu z Anderlechtem Bruksela. Według medialnych doniesień kwota jego transferu do Belgii ma wynieść około 5-6 mln euro.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Lukas Ambros walczy o miejsce w kadrze narodowej

    Dwa sezony gry w Górniku Zabrze wystarczyły, by Lukas Ambros stał się bohaterem jednego z największych wychodzących transferów z PKO BP Ekstraklasy w ostatnich latach. Czech, który początkowo przy Roosevelta był tylko rezerwowym za czasów Jana Urbana, rozkwitł pod wodzą Michala Gašparika i dołożył ważną cegiełkę do trofeów zdobywanych na zakończenie minionych rozgrywek.

    Jego świetna forma przekładała się też na powołania do młodzieżowej reprezentacji Czech, gdzie pełnił nawet funkcję kapitana, a przed mistrzostwami świata był na szerokiej liście powołanych obok kolegów z Górnika Patrika Hellebranda oraz Lukasa Sadilka.

    • Polecamy również: Była 1. liga, ma być Liga Mistrzów. "Nie pytałem o zgodę"

    Ambros w przyszłym sezonie nie pomoże już jednak wicemistrzowi Polski, bo właśnie staje się bohaterem transferu do Anderlechtu, co jest kolejnym poważnym osłabieniem Zabrzan przed dwumeczem 2. rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów przeciwko Fenerbahce (21 lipca na wyjeździe i 28 lipca u siebie).

    Dla utalentowanego 22-letniego Czecha to powrót na Zachód, bo przed transferem do Górnika piłkarskiego doświadczenia nabierał w drużynach rezerw VfL Wolfsburg oraz SC Freiburg. W tym pierwszym zespole zdołał nawet zadebiutować w Bundeslidze, co w lutym 2023 r. uczyniło go najmłodszym przedstawicielem swojego kraju, jaki kiedykolwiek zagrał na boiskach ligi niemieckiej.

    Patrik Hellebrand i Lukas Ambros w letnim okienku zostali sprzedani przez Górnika

    MICHAL CHWIEDUK / FOKUSMEDIA.COM.PL / NEWSPIX.PL / newspix.pl

    Patrik Hellebrand i Lukas Ambros w letnim okienku zostali sprzedani przez Górnika

    Gašparik musi znaleźć następców

    Trener Gašparik nie ukrywa świadomości, jak ważne będzie uzupełnienie strat po odejściach duetu Czechów. Kiedy jego zespół na przełomie rundy jesiennej i rundy wiosennej poprzedniego sezonu przechodził największy kryzys punktowy, który w końcowym rozrachunku zadecydował o przegraniu mistrzostwa, jego przyczyną były właśnie pierwsze problemy kadrowe.

    Kartki, kontuzje oraz konieczność rotacji takich zawodników, jak Hellebrand, czy Ambros spowodowały rozregulowanie Górnika i nikt nie chce teraz pozwolić sobie na podobny scenariusz już na samym początku sezonu, gdy gra toczyć się będzie już także na europejskim froncie. Gašparik, analizując sytuację, wskazuje, że po odejściu Hellebranda będzie potrzebował sprowadzenia zawodnika dokładnie odwzorowującego jego charakterystykę, albo dwóch zbliżonych do tego, co gwarantował mu Czech sprzedany do Korony.

    Trener Górnika Michal Gašparik

    DARIUSZ HERMIERSZ / NEWSPIX.PL / newspix.pl

    Trener Górnika Michal Gašparik

    Okienko transferowe oficjalnie trwa co prawda od początku lipca, jednak już teraz nie jest to sytuacja idealna w kontekście walki o jesień na arenie międzynarodowej. Górnik to pierwszy wicemistrz Polski, który dzięki naszym postępom w rankingu UEFA, przystąpi do gry o Ligę Mistrzów, co oznacza, że od fazy ligowej jakichkolwiek europejskich rozgrywek dzieli go tylko jeden wygrany dwumecz.

    Wylosowanie Fenerbahce na początek tej przygody uświadamia jednak, jak wysoko będzie zawieszona poprzeczka, a jakikolwiek moment słabości w kwalifikacjach, może przełożyć się na wielkie rozczarowanie w Górniku, który przecież właśnie wchodzi w nową erę pod wodzą właściciela Lukasa Podolskiego.

    Lukas Podolski

    DARIUSZ HERMIERSZ / NEWSPIX.PL / newspix.pl

    Lukas Podolski

    Przebudowa kadry Górnika przed sezonem

    Warto pamiętać, że osłabienia środka pola to niejedyne straty, jakie Górnik już poniósł w trakcie trwającego okienka. Wcześniej z wypożyczenia do Augsburga wrócił bramkarz Marcel Łubik (Niemcy na kolejny sezon wysłali go do Wisły Kraków), a na transfer do drugoligowego GKS Tychy niespodziewanie zdecydował się, również pożyteczny na poszczególnych etapach wicemistrzowskiego sezonu, Paweł Olkowski.

    Paweł Olkowski i Marcel Łubik również odeszli z Górnika

    DARIUSZ HERMIERSZ / NEWSPIX.PL / newspix.pl

    Paweł Olkowski i Marcel Łubik również odeszli z Górnika

    W Zabrzu na szczęście ruch jest również w kontekście transferów przychodzących, by wspomnieć jedynie nazwiska Kacpra Urbańskiego, czy Bruno Durdova, jednak odpowiednie wkomponowanie nowo pozyskanych zawodników w tej sytuacji może być nie lada wyzwaniem dla trenera Gašparika.

    • Polecamy również: Ekstraklasa już nie dla emerytów. Pozytywne odwrócenie trendu

    Dla niego nowe rozgrywki również będą spotkaniem z nieznanym, bo wcześniej w europejskich pucharach prowadził jedynie Spartaka Trnava w Lidze Konferencji (26 meczów w latach 2021-24, między innymi przeciwko polskim klubom).

    Tym razem będzie musiał odnaleźć się nie tylko w warunkach rosnącej rywalizacji sportowej, ale także apetytów kibiców, które miniony sezon zdecydowanie rozbudził.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?