
Gianni Infantino znów wspomniał o możliwości kolejnego powiększenia mundialu. — To kwestia, która zostanie zbadana i omówiona w odpowiednich komisjach po tych mistrzostwach świata — zapowiedział prezydent FIFA. Przedstawił też argumenty za zwiększeniem liczby uczestników turnieju.
Tegoroczny mundial jest pierwszym z udziałem 48 drużyn. FIFA myśli jednak o dalszym zwiększaniu liczby uczestników mistrzostw, aż do 64 zespołów.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Prezydent tej organizacji Gianni Infantino znów o tym wspomniał. — To z pewnością kwestia, która zostanie zbadana i omówiona w odpowiednich komisjach po tych mistrzostwach świata— zapowiedział.
— Organizując mistrzostwa świata, ważne jest, aby zorganizować je dla całego świata — nie tylko dla Europy i Ameryki Południowej. Każdy naród powinien mieć możliwość pomarzenia o udziale w mistrzostwach świata. Widać, że jakość drużyn jest niezwykle wysoka i stale rośnie na całym świecie. Jeśli nie da się szansy mniejszym krajom na udział w mistrzostwach świata, zabraknie im motywacji do ciągłego rozwoju — powiedział szef FIFA.
— Każdy naród powinien mieć możliwość pomarzenia o udziale w mistrzostwach świata. Widać, że jakość drużyn jest niezwykle wysoka i stale rośnie na całym świecie. Jeśli nie da się szansy mniejszym krajom na udział w mistrzostwach świata, zabraknie im motywacji do ciągłego rozwoju — powiedział szef FIFA.
Nie wspomniał, kiedy miałaby wejść zmiana, ani jak w takim układzie wyglądałby kalendarz turnieju.
Najbliższy mundial w 2030 r. odbędzie się aż w sześciu krajach. Turniej zorganizują Hiszpania, Portugalia i Maroko, ale część spotkań zostanie rozegranych również w Urugwaju, Argentynie i Paragwaju. W tym turnieju według aktualnego jeszcze planu ma zagrać 48 drużyn.