
Francuzi zostali stłamszeni przez znakomicie zorganizowanych Hiszpanów (0:2) i na tegorocznym mundialu pozostał im już tylko mecz o trzecie miejsce. O tym, jak bezradni byli Trójkolorowi, najlepiej świadczy statystyka xG. Tak źle nie było od 60 lat.
Półfinał pomiędzy Francuzami a Hiszpanami nazywano przedwczesnym finałem i wcale nie były to przesadzone tezy. Oba zespoły bardzo dobrze spisywały się w fazie grupowej, a następnie błyszczały w pucharowej. Nie było mowy o przypadku.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Kibice z pewnością spodziewali się bardzo wyrównanego starcia, ale rzeczywistość okazała się inna. Hiszpania wyszła na prowadzenie już w 22. minucie, po tym, jak Mikel Oyarzabal wykorzystał rzut karny. Drugie i ostatnie trafienie w tym meczu dołożył w 58. minucie Pedro Porro.
Już od samego początku mundialu mówiło się o znakomicie zorganizowanej defensywie mistrzów Europy, która aż do ćwierćfinału z Belgią nie pozwoliła na stratę choćby jednej bramki. Tym razem również spisała się świetnie, kompletnie "wyłączając" nabitą gwiazdami ofensywę Trójkolorowych.
Duet Kylian Mbappe — Ousman Dembele był zupełnie bezradny. Problemy mieli także Michael Olise, Desire Doue i Bradley Barcola. Niemoc ofensywy Francuzów doskonale oddaje współczynnik oczekiwanych goli, xG.
"Reprezentacja Francji zanotowała dziś wieczorem 0,3 xG, swój najniższy wynik w meczu mistrzostw świata od czasu, gdy Opta analizuje tę rywalizację (1966). Paraliż" — czytamy na profilu OptaJean w serwisie X.