
Na poniedziałkowe popołudnie na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu zaplanowano piątą rundę Indywidualnego Pucharu Ekstraligi do lat 17. Niestety, w trakcie zmagań doszło do bardzo niebezpiecznego karambolu z udziałem wszystkich czterech uczestników wyścigu. Siła uderzenia była tak duża, że doszło do kompletnego uszkodzenia drewnianej bandy.
W jedenastej gonitwie pod taśmą stanęli Rafał Grzędziński, Mikołaj Duchiński, Kacper Witrykus oraz Dawid Cepielik. Cała czwórka bardzo równo wystartowała i na pierwszym łuku zrobiło się bardzo ciasno. Problem z opanowaniem motocykla miał jadący najbliżej krawężnika Grzędziński, który uderzył w znajdującego się obok Duchińskiego. Doszło do tzw. efektu domina. Duchiński trącił Witrykusa, natomiast Cepielik wjechał w Grzędzińskiego.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
To sprawiło, że wszyscy czterej żużlowcy zanotowali groźne upadki. Najmniej ucierpiał Witrykus, podczas gdy pozostali z impetem uderzyli w dmuchaną bandę. Siła była potężna, co można zauważyć w nagraniu udostępnionym w mediach społecznościowych przez jednego z kibiców.
Chwilę później na torze pojawiła się karetka, która zabrała Grzędzińskiego na noszach, natomiast Cepielik został przetransportowany do szpitala. Dla nich te zawody dobiegły końca. Witrykus i Duchiński wrócili do parku maszyn o własnych siłach. Z kolei organizatorzy musieli zmierzyć się ze sporym wyzwaniem w postaci naprawy ogrodzenia.
Indywidualny Puchar Ekstraligi to zmagania przeznaczone dla najmłodszych adeptów speedwaya. Liderem klasyfikacji generalnej po czterech turniejach jest Duchiński. Dotychczasowe rundy odbyły się w Lesznie, Lublinie, Częstochowie i Toruniu. Gospodarzem zmagań jest każdy klub rywalizujący w PGE Ekstralidze. Do końca cyklu zostały jeszcze turnieje w Zielonej Górze, Gorzowie i Grudziądzu.