
Sytuacja kadrowa w Zielonej Górze staje się coraz bardziej elektryzująca. Przyszłość Przemysława Pawlickiego wciąż pozostaje wielką niewiadomą, a sam zawodnik w specjalnym nagraniu poinformował kibiców, że ostateczne porozumienie z żadnym klubem nie zostało osiągnięte. W środowisku coraz bardziej mówi się, że klub ma być zainteresowany Maksymem Drabikiem.
Skład zielonogórzan na przyszły sezon nabiera coraz wyraźniejszych, imponujących kształtów. Pewne miejsce w zespole posiada już polski duet w osobach Dominika Kubery oraz Damiana Ratajczaka, który obsadzi pozycję zawodnika U24.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Zarząd niedawno sfinalizował również przedłużenie umowy z Andrzejem Lebiediewem, co stanowi doskonałe zabezpieczenie drugiej linii. Wiele wskazuje na to, że barw klubowych nie zmieni także Leon Madsen.
Utytułowany Duńczyk miał słabszy początek sezonu, jednak to wciąż zawodnik z absolutnego światowego topu. Znalezienie na rynku wolnego zastępstwa o zbliżonym potencjale wydaje się obecnie całkowicie niemożliwe.
Jeśli negocjacje z Madsenem zakończą się sukcesem, do obsadzenia pozostanie ostatnie wolne miejsce dla seniora. Strategia budowy drużyny jasno wskazuje, że najlepszym rozwiązaniem jest zakontraktowanie Polaka.
Taki zabieg taktyczny otwiera bezcenną furtkę do wystawiania zagranicznego juniora. W blokach startowych czekają ogromne talenty, takie jak Mitchell McDiarmid czy William Cairns. Ostateczna batalia o pozycję krajowego seniora powinna zatem zależeć od tego, co zrobi Pawlicki.
Argumenty przemawiające za transferem Maksyma Drabika są potężne. Zawodnik ten wręcz uwielbia ścigać się na obiekcie w Zielonej Górze. Odkąd Falubaz wrócił do PGE Ekstraligi, Drabik nie zanotował na torze przy W69 ani jednego słabego występu. Był za każdym razem jednym z najjaśniejszych punktów zawodów.
Jego średnia biegowa na tym obiekcie wynosi kosmiczne 2,33 punktu, co dobitnie potwierdzają jego ostanie wyniki:
Dla tak ofensywnie usposobionego żużlowca profil zielonogórskiego toru może być wymarzonym miejscem do konstruowania brawurowych akcji i swobodnego wyprzedzania rywali.