
Reprezentacja Norwegii ma za sobą całkiem udany występ na mistrzostwach świata, po tym, jak m.in. dzięki siedmiu trafieniom Erlinga Haalanda dotarła do ćwierćfinału imprezy. Piłkarz Manchesteru City ostatnio został przyłapany, jak wychodził z samolotu ze sztucznym szopem, a teraz pokazał, co robi po powrocie z tej wielkiej piłkarskiej imprezy.
Reprezentanci Norwegii wrócili do kraju po 41 dniach spędzonych na mundialu, na który awansowali po 28 latach przerwy. Nie dość, że wyszli z grupy, to jeszcze w fazie pucharowej wyeliminowali Wybrzeże Kości Słoniowej i Brazylię. Wikingowie odpadli dopiero w ćwierćfinale po dogrywce z Anglią, a Haaland został ich bohaterem.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Na mundialu rozgrywanym w USA, Meksyku i Kanadzie 25-latek strzelił aż siedem bramek, a media komentowały jego zachowanie nie tylko na boisku, ale i w mediach społecznościowych. Erling Haaland jest jednym z największych wygranych mistrzostw świata. Po sukcesie z Norwegami mówi o nim cały świat. Fani cenią go nie tylko za umiejętności piłkarskie, ale i za naturalność. Teraz z kolei pokazał, jak bawi się po tym, jak jego reprezentacja pożegnała się z tą wielką piłkarską imprezą.
"Po prostu cieszę się słońcem" — napisał Haaland na swoim profilu na Instagramie, gdzie opublikował zdjęcie zrobione nad basenem, na którym w kąpielowych szortach wyleguje się na plastikowym leżaku.
Pod postem Norwega pojawiło się mnóstwo czerwonych serduszek i komentarzy. "Ciesz się życiem, relaksuj i baw", "Baw się dobrze", "Jestem fanem nr jeden", "Ciesz się, zasługujesz na to", "Piękny", "Wielki Haaland" — piszą w komentarzach fani piłkarza.