
Wrze po meczu mistrzostw świata! Egipt w dramatycznych okolicznościach przegrał w 1/8 finału z Argentyną, jednak emocje związane z tym meczem wciąż trwają. Mocną wiadomość do sędziego Francois Letexiera wysłał selekcjoner reprezentacji Egiptu, Hossam Hassan.
Reprezentacja Egiptu kompletnie zaskoczyła obrońców tytułu, prowadząc po 70 minutach 2:0. Argentyńczycy nie wiedzieli, co się dzieje, a reprezentacja Egiptu była niezwykle blisko sprawienia ogromnej sensacji.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W końcu sprawy w swoje ręce wziął jednak Leo Messi, który wcześniej spudłował z rzutu karnego. Najpierw posłał świetne dośrodkowanie na głowę Cristiana Romero, który strzelił bramkę kontaktową, a następnie sam umieścił piłkę w siatce. Zwycięską bramkę dla Argentyny strzelił w doliczonym czasie gry Enzo Fernandez.
W meczu nie brakowało jednak kontrowersji — sędzia Francois Letexier anulował jedną z bramek dla Egiptu, a przed kluczowym golem dla Argentyny dwóch Egipcjan upadło w polu karnym rywali. Francuz nie zdecydował się jednak na podyktowanie rzutu karnego.
To wywołało burzę. Egipcjanie udzielili mocnych wywiadów, w których wyrażali swoje ogromne niezadowolenie z pracy sędziego, a ich zdanie podzielało wielu ekspertów. Wymowny wpis w mediach społecznościowych zamieścił także selekcjoner reprezentacji Egiptu, Hossam Hassan.
"Świat patrzy..." — napisał, zamieszczając także zdjęcie Letexiera.