
— Argentyna jest mistrzem świata, ale byłoby lepiej, gdyby wygrała dzięki własnym wysiłkom — powiedział tuż po meczu 1/8 finału MŚ 2026 Mostafa Zico. Egipski piłkarz tuż po bolesnej porażce z Francją uderzył w sędziego i ekipę Leo Messiego. A to nie wszystko.
Takiego meczu mało kto się spodziewał. Aż do ostatnich minut Argentyna przegrywała 0:2 z Egiptem, żeby w końcówce strzelić trzy bramki i wygrać 3:2. Tym samym to zespół Leo Messiego awansował do ćwierćfinału MŚ 2026, jednak emocji tuż po zakończeniu spotkania nie brakowało.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Głos tuż po ostatnim gwizdku zabrał jeden ze strzelców bramki dla Egiptu, czyli Mostafa Zico. Uderzył on w kadrę Argentyny. — Jesteśmy dumni z tego, co osiągnęliśmy... Argentyna jest mistrzem świata, ale byłoby lepiej, gdyby wygrała dzięki własnym wysiłkom. [...] Wiedzieliśmy, jak trudno będzie zmierzyć się z mistrzami świata — powiedział.
— To prawdziwi mężczyźni i najlepsi ludzie na całym świecie, dzięki Bogu. [...] To jest wola Boga i wynik pochodzi od Niego. Chwała Bogu za wszystko. Sędzia jest niesprawiedliwy, Bóg mi wystarcza. On najlepiej kieruje losami. On [sędzia] marnuje wysiłki całego narodu. Puchar trafi do Argentyny — dodał Zico cytowany przez cairo24.com.
Teraz Argentyńczyków czeka spore wyzwanie w ćwierćfinale. Wiadomo, że w kolejnym meczu zagrają z wygranym spotkania Kolumbia kontra Szwajcaria. W półfinale potencjalnie będzie na nich czekał wygrany starcia Norwegii z Anglią. Na relacje ze wszystkich spotkań zapraszamy do Przeglądu Sportowego Onet.