
— Freak fighty? Nie— odpowiada bez choćby chwili zawahania się Piotr Małachowski. To wcale nie oznacza jednak, że nie otrzymywał propozycji zawalczenia w klatce.
Na galach freak fightowych regularnie oglądamy znane osobistości, także sportowców. W klatce widzieliśmy już choćby Piotra Liska. Piotr Małachowski nie ukrywa, że w jego przypadku nie ma szans na taki występ. Inaczej odbiera jednak walkę swojego kolegi.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Ja uwielbiam Lisa, ale ja nie neguję tego. Fajnie, że Lisu nie dał się wciągnąć w te wyzwiska i tak dalej — nie ukrywa. Dodaje jednak, że w tej głośnej kwestii najważniejszą sprawą jest... brak autorytetów.