Doskonałe losowanie Chwalińskiej na Wimbledonie. Z nią zagra na start

    Doskonałe losowanie Chwalińskiej na Wimbledonie. Z nią zagra na start

    1985 odsłon
    Doskonałe losowanie Chwalińskiej na Wimbledonie. Z nią zagra na start

    Można odetchnąć z ulgą! Nie spełnił się czarny scenariusz w sprawie Igi Świątek. Polka Wimbledon zacznie od starcia z Taylor Townsend.

    W tegorocznej edycji Wimbledonu apetyty polskich kibiców są w pełni uzasadnione. W turniejach głównych singla zaprezentuje się łącznie sześcioro naszych reprezentantów. Oczy tenisowego świata naturalnie zwrócone będą na Igę Świątek, która przystąpi do rywalizacji jako obrończyni tytułu, wywalczonego przed rokiem w wielkim stylu.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Nadzieje wiążemy również z Mają Chwalińską, która, niesiona historycznym sukcesem z Roland Garros, została obdarowana przez organizatorów prestiżową "dziką kartą". Polską stawkę uzupełniają: półfinalista londyńskiej imprezy z 2021 roku Hubert Hurkacz, bardzo doświadczone zawodniczki Magda Linette i Magdalena Fręch, a także Kamil Majchrzak.

    Oto co ostatecznie przyniósł Polakom los na starcie Wimbledonu:

    Rozstawiona z "trójką" Iga Świątek w pierwszej rundzie zmierzy się z ofensywnie grającą Amerykanką, Taylor Townsend. Jeśli Polka awansuje dalej, pierwszą potencjalną rozstawioną rywalką na jej drodze (w trzeciej rundzie) będzie grająca z numerem 29. Alexandra Eala lub... Serena Williams. Świetną wiadomością jest fakt, że Świątek uniknęła najgorszego scenariusza, jakim byłoby wylosowanie w pierwszej rundzie Jeleny Ostapenko.

    W ewentualnym ćwierćfinale Polka mogłaby zagrać z Eliną Switoliną. Co ciekawe, Świątek znalazła się w niezwykle wymagającej połówce. Trafiła tam ubiegłoroczna finalistka, Amanda Anisimova, a także wiceliderka rankingu WTA, Jelena Rybakina.

    Hity Linette i Fręch. Uśmiech losu dla Chwalińskiej

    Absolutnym hitem pierwszej rundy z polskiej perspektywy będzie starcie Magdy Linette. Poznanianka od razu wpadła na rewelacyjną Mirrę Andriejewą, mistrzynię Roland Garros. Będzie to niezwykle trudne zadanie, ale zarazem doskonała szansa na rewanż Mai Chwalińskiej za finałową porażkę w Paryżu.

    Sama Chwalińska, która znalazła się w górnej połówce (razem m.in. z Aryną Sabalenką i Jessicą Pegulą), może mówić o sporym szczęściu. Zmagania w Londynie rozpocznie od meczu z tajską kwalifikantką, Mananchayą Sawangkaew. W przypadku awansu 24-latka w drugiej rundzie również uniknie rozstawionej przeciwniczki. Schody zaczną się w ewentualnej trzeciej rundzie, gdzie czekać może Karolina Muchova. Jeśli Maja zdoła przebić się dalej, w czwartej rundzie mogłaby zagrać np. z Andriejewą lub Linette.

    Zdecydowanie mniej szczęścia w losowaniu miała Magdalena Fręch. 28-latka już w pierwszej rundzie zderzy się z niezwykle groźną na szybkich nawierzchniach Rosjanką, Anną Kalinską.

    Schody w turnieju panów. Pechowe losowanie Hurkacza

    Półfinalista londyńskiej imprezy z 2021 r., Hubert Hurkacz, nie miał tym razem szczęścia. Już w pierwszej rundzie wpadł na rozstawionego z numerem "11" Norwega, Caspera Ruuda. Co więcej, Polak znalazł się w bardzo wymagającej, górnej połówce drabinki, gdzie głównym faworytem jest grający z "jedynką" Jannik Sinner.

    Z poważnym wyzwaniem na otwarcie turnieju zmierzy się również Kamil Majchrzak. Los skojarzył go z leworęcznym Chilijczykiem, Alejandro Tabilo, który przystąpi do rywalizacji rozstawiony z numerem "30".

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Stanowski

    Co dzisiaj majstrujemy do sekcji RAK LIVE?

    Stanowski