RAK
    Didier Deschamps przemówił w sprawie przyszłości. "Wszyscy wiedzą"

    Didier Deschamps przemówił w sprawie przyszłości. "Wszyscy wiedzą"

    585 odsłon
    Didier Deschamps przemówił w sprawie przyszłości. "Wszyscy wiedzą"

    — Mam swobodę wyboru. Jestem dostępny, wszyscy o tym wiedzą. Jeśli uznam, że lepiej zrobić sobie przerwę, to ją zrobię — mówi Didier Deschamps o swoich planach po zakończeniu współpracy z reprezentacją Francji.

    Jest pan selekcjonerem reprezentacji Francji od 14 lat. Jak udało się panu utrzymać to stanowisko przez tak długi czas?

    Didier Deschamps: Przede wszystkim — i dotyczy to również moich kolegów — ważne są zwycięstwa. W 2018 r. zostaliśmy mistrzami świata, w 2022 r. dotarliśmy do finału MŚ, a w 2016 r. do finału mistrzostw Europy. Przez lata musiałem adaptować się do nowych sytuacji, bo dzisiejsze pokolenie piłkarzy nie jest już takie samo jak na początku mojej kadencji.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Co to dokładnie oznacza?

    Możesz dać drużynie lub zawodnikowi jasne instrukcje i to fatycznie może zadziałać. Nie chcę krytykować takiego stylu przywództwa. My komunikujemy się inaczej, ale pozostając przy ważnych dla mnie wartościach. Jestem przekonany, że to, że coś działało dobrze w przeszłości, nie oznacza, że ​​teraz trzeba robić wszystko tak samo. Piłka nożna i wszystko, co ją otacza, zmieniło się.

    Wcześniej powoływano 23 zawodników, teraz jest ich 26. Zarządzanie grupą zajmuje znacznie więcej czasu, ponieważ szczególnie młodsze pokolenie piłarzy potrzebuje większej interakcji. Nie powiedziałbym, że więcej czułości, ale zawodnicy oczekują więcej wyjaśnień. Za moich czasów było inaczej.

    Jak?

    Trener powiedział: "grasz albo nie grasz" i na tym wszystko się kończyło. Trzeba było się z tym pogodzić. Teraz muszę się tłumaczyć, również w kwestii decyzji o składzie. Ale to normalne — i chętnie to robię. Bo moim celem nie jest strata żadnego zawodnika ani członka sztabu szkoleniowego. Jesteśmy razem od bardzo dawna. I to przez całą dobę. Sytuacja zawodnika jest nieporównywalna z tą w klubie.

    Dlaczego?

    W klubie zawodnik może być zdenerwowany po treningu lub meczu. Ale potem wraca do domu, spotyka się z żoną, dziewczyną lub dziećmi, może się czymś zająć i w idealnym przypadku wraca następnego dnia w lepszym humorze. Jednak podczas turnieju zawodnik nie może wrócić do domu. Pierwszego dnia rozczarowanie nie jest problemem, ale może się nim stać z czasem, jeśli zawodnicy regularnie opuszczają stadion z takimi emocjami.

    Jak trudno jest powiedzieć zawodnikowi, że nie znajdzie się w podstawowym składzie?

    Mówienie zawodnikowi każdego dnia, że ​​jest ważny, a potem nieprzyznanie mu choćby minuty gry, nie jest łatwe. Każdy ma wobec siebie wysokie oczekiwania, wierząc, że jest lepszy od osoby, która gra na jego miejscu. Dlatego kluczowe jest radzenie sobie z frustracją tych, którzy nie grają w pierwszym składzie, a nawet w ogóle nie dostają minut.

    Pana drużyna imponuje fantastyczną, ofensywną grą. Styl, który wypracowaliście, jest uważany za wzór dla wielu innych reprezentacji.

    Wiem, że za granicą jesteśmy tak postrzegani, ale we Francji nasz styl gry często określano jako zbyt pragmatyczny. Daję moim zawodnikom dużo swobody. Niemniej jednak zawsze potrzebny jest dobry balans między obroną a atakiem. Ale jestem Francuzem i jestem z tego dumny — z naszymi mocnymi i słabymi stronami.

    Kylian Mbappe strzelił już siedem goli w tym turnieju. Po Mistrzostwach Świata 2022 w Katarze został mianowany kapitanem, zastępując Hugo Llorisa. Jak radzi sobie z tą rolą?

    Dla nas jest fantastycznym liderem, który wiele się nauczył w ostatnich latach i rozwinął się jako kapitan. Bierze na siebie dużą odpowiedzialność i wie, że nie mówi już tylko w swoim imieniu. Robi to znakomicie.

    Michael Olise z Bayernu Monachium gra wyjątkowo dobrze na MŚ. Jak oceniasz jego rozwój?

    Kiedy dołączył do naszej reprezentacji po igrzyskach olimpijskich w 2024 r., na początku było z nim trochę ciężko. Ale dzięki wytrwałości i wsparciu stał się jednym z najlepszych piłkarzy na świecie. Jest naszym łącznikiem między napastnikami a zawodnikami z defensywy.

    Oprócz Olise i Mbappe, 16 innych piłkarzy z twojej drużyny ma kontrakty za granicą.

    To dobrze. Im bardziej przyzwyczają się do codziennej rutyny w czołowych klubach Anglii, Hiszpanii czy Niemiec, takich jak Bayern Monachium, tym bardziej korzysta na tym reprezentacja. Przykład Olise'a sam w sobie jest tego dowodem. Rozwinął się znakomicie w Monachium pod wodzą trenera Vincenta Kompany'ego.

    Czy Francja zdobędzie tytuł?

    Ważne, żebyśmy nie myśleli: jesteśmy faworytami, co mogłoby pójść nie tak? Ambicja i pewność siebie są ważne, ale potrzebna jest też pokora, bo poziom rywalizacji jest nieubłagany. Doświadczyliśmy tego na Euro 2021 w meczu ze Szwajcarią, kiedy odpadliśmy w 1/8 finału. Jeśli choć trochę odpuścisz, zostaniesz ukarany.

    Po turnieju rezygnujesz z funkcji selekcjonera reprezentacji. Czy są jakieś sytuacje, których żałujesz?

    Były dwie takie: finał Euro 2016 we Francji z Portugalią (0:1 po dogrywce) i finał MŚ cztery lata temu w Katarze z Argentyną (5:7 po rzutach karnych). To były trudne, bolesne chwile. W pewnym momencie stały się po prostu faktami, trzeba było je zaakceptować i iść dalej. Do dziś jestem trenerem z tą samą pasją, determinacją i pragnieniem. Zdobywa się doświadczenie, ale nie traci się głodu sukcesu.

    Jakie ma pan plany po mistrzostwach świata? Bardziej interesuje pana praca trenera w innej federacji, czy w klubie?

    Mam swobodę wyboru. Jestem dostępny, wszyscy o tym wiedzą. Jeśli uznam, że lepiej zrobić sobie przerwę, to ją zrobię. Ale obecnie skupiam się wyłącznie na reprezentacji Francji.

    Zanim dołączyłeś do reprezentacji, byłeś trenerem klubowym. Jaka jest różnica?

    Praca trenera klubowego w zespole uczestniczącym w europejskich rozgrywkach jest porównywalna do bębna pralki, który nieustannie się kręci. Codzienna rutyna jest wyczerpująca: codzienne treningi, mecze. Do tego dochodzą konferencje prasowe.

    A potem może się zdarzyć, że jako trener będziesz konfrontowany z bieżącymi problemami, które normalnie cię nie dotyczą lub nie mają nic wspólnego z piłką nożną. Przed ćwierćfinałem Euro 2024 z Portugalią zadano mi osiem pytań o tematyce politycznej. Pomyślałem: wow. W dzisiejszych czasach jest tak wiele drażliwych kwestii. Nawet najmniejsze słowo może zostać źle zrozumiane i mieć negatywne konsekwencje.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?