
Trener reprezentacji Francji Didier Deschamps przed wtorkowym półfinałem mistrzostw świata z Hiszpanią zapewnił, że jego drużyna nie zamierza całkowicie oddać inicjatywy rywalowi. — My też potrzebujemy piłki, choćby po to, by nie miał jej przeciwnik — zauważył.
W Arlington koło Dallas Francuzi, walczący o trzeci z rzędu finał mundialu, mogą zagrać w optymalnym składzie. Według selekcjonera Kylian Mbappe jest w pełni sił. Mbappe, napastnik Realu Madryt, prowadzący z ośmioma golami w klasyfikacji strzelców (wspólnie z Argentyńczykiem Lionelem Messim), zszedł w końcówce ćwierćfinałowego spotkania z Marokiem (2:0) i usiadł na ławce rezerwowych z kostką obłożoną lodem. Wcześniej niż reszta zespołu zakończył też ostatni trening, ale Deschamps mówi, że nic mu nie dolega.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Kylian czuje się dobrze. Jest w 100 proc. gotowy, bardziej się nie da — powiedział selekcjoner Trójkolorowych.
Do jego dyspozycji będzie już pomocnik Aurelien Tchouameni, który opuścił dwa poprzednie mecze z powodu urazu ścięgna uda.
— W przypadku ostatniego spotkania (z Marokiem w ćwierćfinale) ryzyko było jeszcze zbyt duże. Teraz czuje się lepiej, choć nie możemy powiedzieć, że jest w 100 proc. wyleczony. Co prawda nie grał od dwóch tygodni, ale to nie stanowi przeszkody. Ważne, że jest dostępny — przekazał szkoleniowiec.
Obecność Tchouameniego może pomóc Francji w walce o środek pola, co — zdaniem Deschampsa — może być kluczowe w konfrontacji z mistrzami Europy, którzy lubią i potrafią długo rozgrywać piłkę oraz kontrolować tempo gry. Francja to z kolei szybkość i kontry, ale Deschamps odrzucił sugestie, że jego drużyna skupi się na defensywie i będzie szukać szczęścia w błyskawicznych wypadach.
— Hiszpania potrafi wywierać dużą presję, świetnie też operuje piłką, ale my również jesteśmy drużyną, która jej potrzebuje. Choćby po to, by nie miał jej przeciwnik. Myślę, że będzie walka o kontrolę nad piłką, a przez to o kontrolę nad środkiem pola. Ten aspekt może mieć kluczowe znaczenie — tłumaczy trener reprezentacji Francji.
Podobnie uważa Jules Kounde, prawy obrońca Barcelony. — Gra Hiszpanii opiera się na posiadaniu piłki. Nie chodzi tylko o mozolne wypracowywanie okazji do zdobycia bramki, ale także o wyczerpywanie rywala poprzez ciągłe przerzucanie piłki z jednej strony boiska na drugą. Zatem żeby zakłócić ten schemat, my też będziemy chcieli mieć piłkę. Nie możemy pozwolić, by Hiszpania zbyt długo kontrolowała grę, bo to mogłoby się przerodzić w jej dominację na boisku — analizował Kounde.
Dwukrotni mistrzowie globu przegrali dwa ostatnie mecze z Hiszpanią — w półfinale Euro 2024 oraz na tym samym etapie Ligi Narodów 2024/25. Deschamps podkreśla, że wnioski z tych spotkań na pewno pomogły w przygotowaniach do walki o awans do finału mundialu, jednak dodaje, że nie przesądzają one przebiegu meczu w Arlington.
— Każdy mecz ma swoją historię, każdy wygląda inaczej. Zmieniają się piłkarze, zmienia się ich forma. Hiszpanie wygrali oba nasze poprzednie starcia — gratulacje dla nich — ale mnie interesuje tylko to, co przed nami, co stanie się we wtorek — zaznaczył.
Jak tłumaczy, odkąd jest selekcjonerem, szczególną wagę przywiązuje do dostosowania się do sytuacji.
— Adaptacja to słowo klucz. Trzeba reagować na bieżąco i na wszystko. Choć piłka nożna nie jest nauką ścisłą, to przygotowanie i planowanie, aż do najdrobniejszych szczegółów, są zawsze ważne — podkreślił Deschamps
Spotkanie półfinałowe MŚ 2026 Francja — Hiszpania rozpocznie się we wtorek o godz. 21 czasu polskiego.
Źródło informacji: Polska Agencja Prasowa