Czy GKM przetrwa wyjazd do Wrocławia? Drabik może być kluczem do sukcesu

    Czy GKM przetrwa wyjazd do Wrocławia? Drabik może być kluczem do sukcesu

    267 odsłon
    Czy GKM przetrwa wyjazd do Wrocławia? Drabik może być kluczem do sukcesu

    Pierwsza połowa sezonu w wykonaniu Bayersystem GKM Grudziądz była niemal perfekcyjna. Podopieczni Roberta Kościechy wygrywali mecz za meczem i przed rundą rewanżową byli liderem PGE Ekstraligi. Większość kibiców widziała ich już w fazie play-off.

    Po dziewięciu kolejkach Grudziądzanie mają na koncie aż sześć zwycięstw. Ich jedyne wpadki to porażka na wyjeździe z Pres Grupą Deweloperską Toruń oraz remis i porażka z Gezet Stalą Gorzów. Najtrudniejsze mecze są jednak jeszcze przed nimi.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Pierwszy poważny sprawdzian czeka Gołębie już w piątek na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu. W poprzednim sezonie GKM przegrał tam oba spotkania — 39:51 w rundzie zasadniczej i aż 29:61 w meczu o trzecie miejsce. Tym razem Grudziądzanie muszą pojechać zdecydowanie lepiej, jeśli chcą obronić punkt bonusowy (w pierwszym meczu tego sezonu było 48:42 dla GKM).

    • Przeczytaj również: Co dalej z Norbertem Kościuchem? Menedżer Polonii zabrał głos

    Kluczową rolę w spotkaniu może odegrać Maksym Drabik. 28-latek przez większość kariery reprezentował barwy wrocławskiego klubu, a w minionym sezonie — jako zawodnik Innpro ROW-u Rybnik — zdobył na tym obiekcie 14+1 punktów w sześciu startach. W tym roku Drabik jest daleki od optymalnej formy i powrót na dobrze znany tor może być dla niego idealną okazją do odbudowania się.

    Sparta niemal w komplecie

    W Sparcie nastroje są coraz lepsze. Jeszcze nie tak dawno klub drżał o zdrowie swoich zawodników i obawiał się każdego kolejnego meczu ligowego. Dzisiaj sytuacja jest już znacznie lepsza, szczególnie w przypadku Artioma Łaguty. Rosjanin pojechał przeciwko Falubazowi i Stali pomimo bólu, ale przed meczem z GKM-em miał kilka dni przerwy na odpoczynek.

    Dodatkowo coraz lepiej na torze wyglądają Brady Kurtz i Maciej Janowski, którzy są kluczowi w sytuacji, w której klub korzysta z zastępstwa zawodnika za kontuzjowanego Daniela Bewleya. Na domowym torze mocnym punktem zespołu jest również Bartłomiej Kowalski, a w czwartek do treningów powrócił Mikkel Andersen. Jeśli Duńczyk będzie dobrze dysponowany, to jego występ w piątkowym meczu nie jest wykluczony.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Stanowski

    Co dzisiaj majstrujemy do sekcji RAK LIVE?

    Stanowski