
Aryna Sabalenka nie ma ostatnio najlepszej passy, a eksperci przewidują, że nie ma ona dużych szans na wygraną w Wimbledonie. Białorusinka po ostatnich dotkliwych przegranych zapewne będzie chciała pokazać wolę zwycięstwa, jednak Patrick McEnroe zaznacza, że za słabo porusza się na powierzchni trawiastej.
Białorusinka ostatnio przegrała z Jessicą Pegulą 4:6, 7:6 (7-4), 0:6 w półfinale turnieju WTA 500 na trawiastych kortach w Berlinie. To druga impreza z rzędu, po Roland Garros, z którą Sabalenka żegna się bez wygranego gema w decydującym secie. Widać u niej spadek formy, stąd też eksperci przewidują, że nie wygra w Londynie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
"To ogromny sygnał ostrzegawczy dla Sabalenki. Przegrała dwa ostatnie mecze 6:0 w trzecim secie. Uważam to za bardzo szokujące zwłaszcza dla zawodniczki o takiej sile rażenia" — powiedział podczas konferencji ESPN Patrick McEnroe, cytowany przez tennis365.com.
"Zverev miał świetny komentarz, mówiąc, że gdyby ktoś go zapytał: »masz świetny serwis, świetny return, mocno uderzasz piłkę, dlaczego nie radzisz sobie w Wimbledonie?« On tylko się roześmiał i powiedział: »To nie ma z tym nic wspólnego. Chodzi o ruch, ruch i o to, żeby czuć się komfortowo na trawie«'" — zaznaczył McEnroe, nie kryjąc, że jego zdaniem Sabalenka lepiej porusza się na trawie niż Zverev. Jednak tu chodzi o szybkość ruchu, atletyzm, jak zaznacza.
Dla McEnroe faworytką wygrania tegorocznego Wimbledonu jest Jelena Rybakina. "Myślę, że gra na trawie najczystszą grę ze wszystkich tenisistek" — zaznaczył komentator cytowany przez tennis365.com.