
Ziścił się najgorszy scenariusz! Podczas świętowania awansu do ćwierćfinału mistrzostw świata, Jordan Henderson niefortunnie upadł, doznając kontuzji. Okazuje się, że bardzo poważnej, ponieważ, jak podał The Athletic, zawodnika czeka operacja, co ma bardzo poważne konsekwencje.
Reprezentacja Anglii, grając w osłabieniu, wytrzymała napór Meksyku, który dążył do wyrównania stanu spotkania. Synowie Albionu ostatecznie wygrali 3:2, a przez wielu ekspertów to spotkanie 1/8 finału zostało nazwane najlepszym meczem tegorocznego mundialu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Podczas świętowania awansu doszło jednak do bardzo nieprzyjemnej sytuacji. Podczas przeskakiwania przez bandę reklamową niefortunny upadek zaliczył pomocnik Anglików, Jordan Henderson. Natychmiast udzielono mu pomocy, jednak samo zdarzenie wyglądało bardzo niebezpiecznie [zawodnik został zniesiony na noszach].
Okazuje się, że ten upadek ma poważne konsekwencje. The Athletic poinformował, że Henderson doznał kontuzji nadgarstka, która nie tylko wymaga operacji, ale także wyklucza go z pozostałych meczów mistrzostw świata.
"Po tym, jak został zniesiony z boiska na noszach i podano mu tlen, Henderson trafił do szpitala w Meksyku. Nie wrócił wraz z resztą kadry prowadzonej przez Thomasa Tuchela do bazy treningowej reprezentacji Anglii w Kansas City" — możemy przeczytać.
"Według informacji talkSPORT Jordan Henderson przebywa w szpitalu w Meksyku i oczekuje na transport do Kansas, gdzie przejdzie operację złamanej kości promieniowej. Do urazu doszło w wyniku pechowego wypadku podczas pomeczowego świętowania" — napisał zaś Alex Crook z talkSPORT.
Jordan Henderson do tej pory na mundialu zagrał tylko raz — w meczu z Panamą pojawił się na boisku w 84. min. Reprezentację Anglii w ćwierćfinale czeka kolejne wielkie starcie, ponieważ zmierzy się z Norwegią, która wyeliminowała z mistrzostw świata Brazylię.