
Dobiegł końca pierwszy dzień Wimbledonu. Niestety, był on kompletnie nieudany dla polskich tenisistek, które w komplecie odpadły z tegorocznego turnieju. Nie zawiódł za to Hubert Hurkacz, a ciekawie było także na innych kortach, gdzie pojawiły się choćby Aryna Sabalenka, Jannik Sinner, czy Novak Djoković.
W poniedziałek na kortach All England Lawn Tennis and Croquet Club wystąpiły trzy Polki — Maja Chwalińska (z Mananchayą Sawangkaew), Magdalena Fręch (z Anną Kalinską) oraz Magda Linette (z Mirrą Andriejewą) i zgodnie przegrały swoje mecze, żegnając się z imprezą.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Najbliżej triumfu była ta pierwsza, która prowadziła 6:2, 5:2 i miała piłkę meczową. Finalistka Roland Garros 2026 przy akcji, po której mogła zamknąć mecz, poślizgnęła się i jak się okazało nabawiła się kontuzji. Jakby tego było mało, 24-latce dokuczały potężne skurcze, które, jak sama przyznała, uniemożliwiły jej grę na normalnym poziomie.
Fręch i Linette o pechu mogły mówić już natomiast po losowaniu par pierwszej rundy, bo los przydzielił im bardzo wymagające rywalki. Łodzianka zmierzyła się z Kalinską, a Poznanianka z Andriejewą. Ostatecznie, choć nasze zawodniczki się postawiły i postraszyły przeciwniczki, to obie Rosjanki okazały się zbyt mocne, wygrywając w dwusetowych pojedynkach.
Bez strat do drugiej rundy awansowały też Jessica Pegula (wygrana z Darją Vidmanovą 7:5, 6:3), Aryna Sabalenka (wygrana z Teodorą Kostović 6:2, 6:3) oraz Coco Gauff (wygrana z Tamarą Korpatsch 6:2, 6:1). Niespodzianek nie było również w meczach z udziałem m.in. Belindy Bencic, Ivy Jovic, Naomi Osaki, Karoliny Muchovej, Jekateriny Aleksanderowej i Barbory Krejcikovej. Każda ze wspomnianych triumfowała do zera.
Kłopoty miała natomiast Jelena Ostapenko. Łotyszka do pokonania Harriet Dart potrzebowała trzech partii. Z Londynem pożegnała się natomiast Qinwen Zheng. Chinka, która wciąż nie potrafi nawiązać do swoich najlepszych występów, przegrała 4:6, 4:6 z Kateriną Siniakovą.
Po kiepskich informacjach z turnieju kobiet polscy kibice mogli jednak uśmiechnąć się po tym, co w poniedziałek zaprezentował Hubert Hurkacz. Wrocławianin zagrał bardzo dobrze i rozbił wyżej notowanego Caspera Ruuda 6:4, 6:2, 7:6(7). W kolejnej rundzie "Hubi" zmierzy się z Sebastianem Ofnerem. Austriak wygrał w pięciu setach z Hamadem Medjedoviciem.
Pięć partii potrzebnych było także do wyłonienia zwycięzcy starcia Andrieja Rublowa z Romanem Safiullinem. Po dramatycznym meczu lepszy okazał się ten drugi z Rosjan, który w rankingu ATP sklasyfikowany jest dopiero na 132. miejscu. Sensacyjny przebieg miał także pojedynek z udziałem Jannika Sinnera. Włoch miał olbrzymie problemy, aby pokonać Miomira Kecmanovica. Ostatecznie wielki faworyt wygrał 4:6, 6:3, (6)6:7, 6:2, 6:3.