
Iga Świątek ma poważne kłopoty. Gdyby turniej WTA Finals miał startować teraz, Polka nie byłaby nawet rezerwową. Jak zauważają dziennikarze Tennis World, to jednak wcale nie dwunaste miejsce w rankingu WTA Race jest jej największym problemem.
Iga Świątek przyjechała na Wimbledon jako obrończyni tytułu. Tegoroczną rywalizację zakończyła jednak już na trzeciej rundzie, czego skutki były widoczne nie tylko w rankingu WTA, ale i WTA Race.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W tym drugim zestawieniu Polka zajmuje dopiero 12. miejsce. Przypomnijmy, że udział w WTA Finals jest przywilejem ośmiu najlepszych tenisistek właśnie WTA Race. Na turniej przyjeżdżają również zawodniczki z dwóch kolejnych miejsc jako rezerwowe. Na ten moment Świątek nie przypadłaby nawet ta rola.
Gdyby Polka nie zakwalifikowała się do tego prestiżowego turnieju, byłaby to spora anomalia. Od sezonu 2021 nie było roku, by w nim nie uczestniczyła. Raz triumfowała nawet w tych rozgrywkach.
"Co jest jeszcze bardziej niepokojące dla Świątek?" — pytają dziennikarze Tennis World i zwracają uwagę na rosnące różnice. Już teraz nasza zawodniczka traci do ósmej Coco Gauff aż 1530 pkt. Jeśli chce liczyć się w walce o WTA Finals, musi jak najszybciej poprawić swoje wyniki.
1
Mirra Andreeva — 4 999 pkt
2
Aryna Sabalenka — 4 945
3
Elena Rybakina — 4 627
4
Karolina Muchova — 4 270
5
Elina Svitolina — 4 116
6
Jessica Pegula — 3 950
7
Linda Noskova — 3 674
8
Coco Gauff — 3 484
9
Marta Kostyuk — 3 275
10
Victoria Mboko — 2 393
Sorana Cirstea — 2 045
**Iga Świątek — 1 954**
Iva Jovic — 1 862
Belinda Bencic — 1 852
Diana Shnaider — 1 827