Cristiano Ronaldo pod presją w MŚ. "Ma bardzo szkodliwy wpływ na kadrę"

    Cristiano Ronaldo pod presją w MŚ. "Ma bardzo szkodliwy wpływ na kadrę"

    1403 odsłon
    Cristiano Ronaldo pod presją w MŚ. "Ma bardzo szkodliwy wpływ na kadrę"

    Po słabej inauguracji Cristiano Ronaldo jest pod presją. — On może być jednym z rozwiązań, ale nie może być jedynym rozwiązaniem dla Portugalii — mówi nam dziennikarz Kevin Fernandes.

    Portugalia — jeden z faworytów do zdobycia mistrzostwa świata — zawiodła w rywalizacji z Demokratyczną Republiką Konga (1:1). Kibice są podzieleni w sprawie Cristiano Ronaldo, który w wieku 41 lat jest na mundialu ustawiony na szpicy, a wokół którego grają znakomici piłkarze — m.in. Bruno Fernandes (najwięcej asyst w poprzednim sezonie Premier League) czy Joao Neves (triumfator Ligi Mistrzów z PSG).

    Nie ma zaskoczenia, że piłkarz Al-Nassr chce być na pierwszym planie, otrzymywać jak najwięcej piłek od kolegów, jednak gdy gra opiera się na CR7, inni zawodnicy są w cieniu, choć prezentują wyższą formę. I to jest obecnie największa kontrowersja wokół reprezentacji Roberto Martineza.

    — Dominująca obecność Ronaldo ma bardzo szkodliwy wpływ na reprezentację. We współczesnym futbolu trudno jest znaleźć miejsce dla starzejącego się piłkarza, którego wkład wydaje się ograniczać do gry w polu karnym przeciwnika. Gdy piłka nie trafia pod jego nogi, a co za tym idzie nie pada żadna bramka, wpływ można uznać wyłącznie za negatywny. Zainteresowanie mediów skupione na Ronaldo staje się szkodliwe dla wszystkich — przekonuje Kevin Fernandes, dziennikarz sportowy współpracujący m.in. z TNT Sports i portugoal.net.

    Gdy 41-latek w środę w Houston wystąpił w pierwszym meczu, wiedział, że kilkanaście godzin wcześniej Lionel Messi strzelił trzy gole i ponownie cały świat futbolu mówił tylko o Argentyńczyku. Wcześniej nie zawiedli także Kylian Mbappe oraz Erling Haaland (po dwa gole). W mediach społecznościowych fani Ronaldo ostro skrytykowali m.in. Joao Nevesa oraz Francisco Conceicao, domagając się, żeby podawali więcej legendzie. — Cristiano? Jeśli chodzi o strzelanie goli, nie ma nikogo takiego jak on. Nie czujemy potrzeby ani obowiązku podawania mu piłki. Podaję ją każdemu, kto jest najlepiej niekryty. On jest tu po to, żeby pomagać jak każdy inny zawodnik — powiedział na konferencji cytowany przez ESPN Conceicao, dolewając oliwy do ognia.

    — Łatwiej jest zbudować drużynę wokół jedenastu graczy, maksymalnie wykorzystując potencjał takich zawodników, jak Bruno Fernandes, Vitinha i Joao Neves, niż znaleźć rozwiązanie, które uwzględnia tylko jednego — surowo ocenia Fernandes. — Cristiano nadal oferuje niezrównaną w światowej piłce biegłość w wykańczaniu akcji, niezależnie od wieku. Jego instynkt, ruch i gra głową nadal należą do najwyższej klasy. Jednak futbol na poziomie międzynarodowym wymaga różnych rozwiązań, a drużyna Martineza z pewnością skorzystałaby na posiadaniu więcej niż jednego sprawdzonego rozwiązania. Ronaldo może być jednym z rozwiązań, ale nie może być jedynym rozwiązaniem — zastrzega dziennikarz.

    Natłok myśli Martineza

    Ronaldo i jego wpływ na drużynę to jedno. Rola pozostałych gwiazd, które wokół 41-latka muszą się odnaleźć, to drugie, ale jest jeszcze pozycja selekcjonera, który będzie musiał podjąć decyzję. Czy 52-letni Hiszpan jest w stanie zaryzykować i desygnować do pierwszego składu kogoś kosztem legendy? Na poprzednim mundialu w Katarze w fazie pucharowej na ten śmiały ruch zdecydował się Fernando Santos. Drużyna rozgromiła Szwajcarię 6:1, ale po dojściu do ćwierćfinału i porażce z Marokiem (0:1) trener został zwolniony, a osiem miesięcy później Ronaldo w portugalskich mediach powiedział, że nie ma kontaktu z 71-latkiem. — Santos odstawił Ronaldo, a reakcja na całym świecie była gwałtowna. Uważam, że Martinez, jako doświadczony trener działający na najwyższym poziomie od dłuższego czasu, powinien być do tego w pełni zdolny, ale może nie jest skłonny do przeprowadzenia takiego ruchu — prognozuje Fernandes.

    Cristiano Ronaldo podczas meczu Portugalii z Demokratyczną Republiką Konga

    FOT.IMAGO/NEWSPIX.PL / newspix.pl

    Cristiano Ronaldo podczas meczu Portugalii z Demokratyczną Republiką Konga

    Portugalię czeka teraz starcie z Uzbekistanem. Martinez ma kilka możliwości, kogo wystawić w linii ataku. Emocje związane z rywalizacją na linii Ronaldo — Messi i świadomość, że to prawdopodobnie ostatni mundial dla obu legend, odgrywają jednak dużą rolę. Portugalska ikona jest żądna sukcesu na mundialu. Cztery lata temu cały świat obserwował, jak schodzący do szatni po przegranej z Marokiem piłkarz płakał. To ostatnia szansa.

    — W ograniczonej liczbie minut spędzonych w PSG Goncalo Ramos ugruntował swoją pozycję jako niezawodny rezerwowy i prawdziwe zagrożenie pod bramką. W składzie jest wielu zawodników zdolnych do nadania grze bardziej płynnego charakteru, mimo że nie są klasycznymi środkowymi napastnikami [np. Goncalo Guedes, Rafael Leao i Joao Felix]. Trudno zagwarantować, że Portugalia będzie wyglądać lepiej bez Ronaldo, ponieważ żaden zawodnik nie cieszył się tak regularnym i konsekwentnym zaufaniem, a cień Cristiano zawsze będzie wisiał nad drużyną, ale problem polega na tym, że inne rozwiązania nie są rozważane — zauważa dziennikarz.

    — Jeśli piłkarz o takim statusie nie jest w stanie wnieść nic zdecydowanie pozytywnego, najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby po turnieju zakończył reprezentacyjną karierę, ponieważ sytuacja z pewnością ulegnie pogorszeniu. W innym wypadku należy ograniczyć rolę Ronaldo w drużynie pod względem sportowym — co wiąże się z trudnym zadaniem opanowania jego ego oraz całego dyskursu medialnego skupionego wokół jego obecności — kończy Fernandes.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Stanowski

    Co dzisiaj majstrujemy do sekcji RAK LIVE?

    Stanowski