Claude Makelele przestrzega Kyliana Mbappe. O tym musi pamiętać

    Claude Makelele przestrzega Kyliana Mbappe. O tym musi pamiętać

    3398 odsłon
    Claude Makelele przestrzega Kyliana Mbappe. O tym musi pamiętać

    — Kylian Mbappe jest gotowy, by poprowadzić Francję do kolejnego sukcesu, ale prawdziwą wielkość potwierdza się na mistrzostwach świata — uważa Claude Makelele. Były gwiazdor Realu Madryt i reprezentacji Francji w rozmowie z nami opowiada także o Viniciusie Juniorze, nowej erze Realu Madryt, wyzwaniu Jose Mourinho oraz wyjątkowej atmosferze Santiago Bernabeu.

    Daniel Sobis: Kylian Mbappe jest wymieniany w gronie największych gwiazd światowego futbolu i jednocześnie jako lider chce poprowadzić reprezentację Les Bleus do sukcesu na mistrzostwach świata. Jak patrzy pan na jego obecną sytuację i krytykę, z którą czasami spotyka się we Francji?

    Claude Makelele: Mbappe to wyjątkowy zawodnik i jeden z tych piłkarzy, którzy potrafią zmienić losy meczu jednym zagraniem. Pokazał to z Senegalem. Kiedy jednak osiąga się taki poziom, trzeba zaakceptować fakt, że oczekiwania będą ogromne. Ludzie wymagają od ciebie więcej niż od innych w każdym meczu. Wierzę, że jest gotowy na tę odpowiedzialność, ale jednocześnie musi pamiętać o pokorze. Najwięksi piłkarze w historii zawsze mieli ogromny talent, ale również świadomość, że każdego dnia trzeba ciężko pracować.

    Mundial to turniej, na którym wielkie gwiazdy muszą potwierdzić swoją klasę, dlatego jestem przekonany, że Mbappe będzie chciał pokazać swoją najlepszą wersję i poprowadzi Francję do mistrzostwa świata.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Czy uważa pan, że właśnie taki turniej jak mistrzostwa świata definiuje wielkich piłkarzy?

    Zdecydowanie tak. Mundial jest wyjątkowy, bo skupia uwagę całego globu. Możesz mieć fantastyczny sezon w klubie, zdobywać trofea, strzelać gole, ale mistrzostwa świata zawsze mają szczególne znaczenie. To moment, w którym piłkarze zapisują się w historii swoich krajów. Dlatego presja jest ogromna, ale właśnie w takich chwilach poznajemy prawdziwy charakter zawodników. Wielcy potrafią udowodnić swoją wielkość na mundialu.

    Mbappe wygrywał trofea z PSG, z reprezentacją Francji, teraz ma szanse na kolejne w barwach Les Bleus, ale nadal czeka na pierwszy tytuł z Realem. Uda mu się wreszcie coś z nim zdobyć?

    Trudno wskazać jeden konkretny puchar, ponieważ Real Madryt zawsze walczy o wszystko. Dla tego klubu każdy sezon oznacza obowiązek walki o mistrzostwo Hiszpanii, Ligę Mistrzów i pozostałe trofea. Jestem przekonany, że Mbappe będzie miał wiele okazji do zdobywania tytułów, bo trafił do miejsca stworzonego do zwyciężania. Ale mam nadzieję, że najpierw dołoży jeden triumf na MŚ.

    Kibice często porównują go do Cristiano Ronaldo, notabene jego idola. Czy takie porównania mają w ogóle sens?

    Nie jestem ich zwolennikiem. Cristiano Ronaldo napisał własną historię w Madrycie. Karim Benzema również stworzył własną legendę. Teraz Mbappe ma szansę zbudować swoją. Każda epoka jest inna i każdy wielki zawodnik powinien być oceniany przez pryzmat własnych osiągnięć. Najważniejsze jest to, aby pozostawić po sobie ślad w historii klubu.

    Claude Makelele w meczu legend Realu Madryt

    ZUMA / newspix.pl

    Claude Makelele w meczu legend Realu Madryt

    Wśród zawodników, którzy mogą błyszczeć na tych mistrzostwach, jest także Vinicius Junior. Jak ocenia pan jego rozwój?

    Jestem pod ogromnym wrażeniem jego postępów. Vini przeszedł długą drogę i wykonał ogromną pracę nad swoją grą i mentalnością. Dzisiaj jest jednym z najbardziej niebezpiecznych piłkarzy na świecie. Ma szybkość, odwagę, strzał i potrafi decydować o wyniku. Co najważniejsze, nie przestał się rozwijać. Wciąż pracuje nad kolejnymi elementami swojej gry i dzięki temu może jeszcze wejść na wyższy poziom. Real i Brazylia mogą być szczęśliwe, że posiadają w swoim składzie takiego piłkarza.

    Widzieliśmy pana w meczu charytatywnym Realu Madryt. Jakie emocje towarzyszyły panu podczas powrotu na Santiago Bernabeu?

    To było niesamowite uczucie. Za każdym razem, gdy wracam na Bernabeu, przypominają mi się wyjątkowe chwile związane z tym klubem. Atmosfera była fantastyczna, kibice bardzo zaangażowani i czuło się energię tego miejsca. Futbol się zmienia, pojawiają się nowe pokolenia zawodników i fanów, ale są stadiony, które pozostają wyjątkowe. Santiago Bernabeu należy właśnie do takich.

    Widzieliśmy pana również podczas rozmowy z Florentino Perezem. Jak wyglądają dziś wasze relacje?

    Bardzo dobrze. Rozmawialiśmy przez dłuższą chwilę i było to bardzo miłe spotkanie. Zawsze podkreślam, że Real Madryt jest największym klubem na świecie. Oczywiście pojawiają się nowe projekty, kluby inwestują ogromne pieniądze i próbują zbliżyć się do tego poziomu, ale historia, tradycja i sukcesy Realu to coś wyjątkowego. Dlatego zawsze będę miał do tego klubu ogromny szacunek.

    Wielu kibiców uważa, że Real rozpoczyna nową erę. Jak ocenia pan obecny projekt sportowy klubu, zatrudnienie Jose Mourinho i transfery?

    Myślę, że klub znajduje się w bardzo dobrym momencie. W drużynie jest połączenie doświadczenia i młodości, a to zawsze daje duże możliwości. Real ma obowiązek walczyć o wszystkie trofea i jestem przekonany, że ten zespół ma potencjał, aby przez wiele lat pozostawać na najwyższym poziomie. Jose Mourinho ma duże doświadczenie, więc na pewno będzie w stanie wszystko dobrze poukładać.

    Dużo mówi się o kolejnych nazwiskach łączonych z Realem. Na co zwracałby pan uwagę przy budowie drużyny?

    Zawsze powtarzam, że samo nazwisko nie wystarczy. Najważniejsze, aby zawodnik pasował do stylu gry zespołu i rozumiał wymagania tego klubu. Gra dla Realu nigdy nie jest łatwa. Każdy piłkarz przechodzi trudne momenty, wszyscy muszą się zaadaptować do presji i oczekiwań. My również przez to przechodziliśmy. Wiedzieliśmy jednak, że reprezentujemy największy klub świata i dlatego każdego dnia dawaliśmy z siebie wszystko. Presja jest ogromna.

    Jaka w takim razie będzie najbliższą przyszłość Realu?

    Życzę mu kolejnych sukcesów. Mam nadzieję, że kolejne pokolenia piłkarzy będą kontynuowały tę niezwykłą historię.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Stanowski

    Co dzisiaj majstrujemy do sekcji RAK LIVE?

    Stanowski