RAK
    Chicago Fire czeka na Roberta Lewandowskiego. Tak będą wyglądać pierwsze dni

    Chicago Fire czeka na Roberta Lewandowskiego. Tak będą wyglądać pierwsze dni

    2657 odsłon
    Chicago Fire czeka na Roberta Lewandowskiego. Tak będą wyglądać pierwsze dni

    Robert Lewandowski rozpoczyna nowy rozdział w swojej karierze. Polski napastnik już przyleciał do Stanów Zjednoczonych, gdzie dołączy do Chicago Fire. — Wszyscy jesteśmy podekscytowani — mówi jego nowy kolega z zespołu, Jason Shokalook. Polak ma szansę na debiut już w czwartek.

    Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już w czwartek Robert Lewandowski może po raz pierwszy znaleźć się w kadrze meczowej na spotkanie z Vancouver Whitecaps. Oficjalna prezentacja odbędzie się we wtorek.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Lewandowski weźmie następnie udział w dwóch treningach z nową drużyną przed czwartkowym meczem. O tym, czy pojawi się na boisku, zdecyduje trener Gregg Berhalter.

    • Zobacz również: Wywołał awanturę przed meczem Francji z Hiszpanią na MŚ 2026. "Odrażające słowa"

    Transfer Lewandowskiego oznacza również większą rywalizację o miejsce w ataku. Nie ukrywa tego 23-letni Jason Shokalook, który przyznaje, że przyjście jednego z najlepszych napastników ostatnich lat to ogromna szansa dla całego zespołu.

    — To świetny transfer. Wszyscy jesteśmy podekscytowani, że do nas dołączył. To większa konkurencja, ale niesamowite jest mieć światowej klasy napastnika w klubie. Cieszę się, że będę mógł z nim pracować i uczyć się od niego — powiedział Shokalook w rozmowie z MIR97 Media.

    Robert Lewandowski miał pracowity dzień w Warszawie

    Choć kontrakt z Chicago Fire został podpisany już w czerwcu, przyjazd napastnika do USA opóźniły formalności związane z uzyskaniem pozwolenia na pracę. Ostatnie procedury zostały zakończone w ubiegłym tygodniu. Przed wylotem do Chicago Lewandowski trenował z Legią Warszawa, a w drodze do nowego klubu odwiedził także Ambasadę USA w Warszawie, która w mediach społecznościowych życzyła mu powodzenia w nowym etapie kariery.

    Wiele wskazuje na to, że kibice nie zobaczą Polaka od pierwszej minuty. Z uwagi na brak pełnego okresu przygotowawczego i zaledwie dwa treningi z zespołem bardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz, w którym Lewandowski rozpocznie mecz na ławce rezerwowych. Podobnie wyglądały pierwsze występy innych letnich gwiazd MLS, takich jak Lionel Messi, Thomas Müller czy Son Heung-min.

    • Zobacz również: To koniec piłki, jaką znamy. Tak wyglądało spotkanie w siedzibie FIFA

    Lewandowski został zarejestrowany jako tzw. Designated Player (Zawodnik Wyznaczony), dzięki czemu jego wysokie wynagrodzenie nie obciąża w pełni limitu płacowego Chicago Fire. Pozostałe miejsca przeznaczone dla zawodników o takim statusie zajmują Jonathan Bamba i Hugo Cuypers, lider klasyfikacji strzelców MLS. To właśnie współpraca Polaka z belgijskim snajperem ma być jednym z najciekawszych wątków drugiej części sezonu.

    Jeśli trener Berhalter zdecyduje się dać Lewandowskiemu pierwsze minuty już w czwartek, będzie to jeden z najbardziej wyczekiwanych debiutów w MLS tego lata. W Chicago nastroje są bardzo optymistyczne, a kibice liczą, że doświadczony Polak pomoże drużynie w walce o miejsce w fazie play-off.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?