
Światowa federacja siatkarska (FIVB), powołując się na decyzję Komitetu Wykonawczego MKOl, zapowiedziała powrót rosyjskich drużyn do rywalizacji. W środowisku oburzenie wywołało także przywrócenie Rosjan do rankingu FIVB z zachowaniem tej samej liczby punktów, którą mieli przed ich zawieszeniem. W ślad za FIVB nie poszła Europejska Konfederacja Siatkówki (CEV).
Środowisko siatkarskie jest wstrząśnięte po środowym komunikacie FIVB dotyczącym udziału rosyjskich sportowców w międzynarodowych zmaganiach. Jest to następstwo decyzji MKOl, który dzień wcześniej ogłosił powrót Rosjan w dyscyplinach olimpijskich z zaznaczeniem, że musi się to odbyć przy przestrzeganiu przepisów rosyjskiej agencji antydopingowej. Wciąż nie wiadomo jednak, jak zostaną rozwiązane kwestie związane z używaniem przez nich barw narodowych czy rosyjskiego hymnu. Wszystko to zbliża Rosjan do umożliwienia im występu w igrzyskach olimpijskich w Los Angeles.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Władze FIVB wyszły przed szereg od razu po decyzji MKOl, publikując swój komunikat. "Zgodnie z wcześniejszą decyzją Zarządu FIVB o zastosowaniu się do zaleceń Komitetu Wykonawczego MKOl (RB) oraz po niedawnej decyzji Zarządu MKOl na temat zalecanych warunków uczestnictwa w odniesieniu do rosyjskich sportowców i drużyn, nie mają już zastosowania. Rosyjscy sportowcy i sędziowie techniczni we wszystkich dyscyplinach będą mogli powrócić do światowych i oficjalnych zawodów FIVB" — informuje światowa federacja w komunikacie.
Bardzo szybko głos zabrał kapitan reprezentacji Ukrainy Ołeh Płotnycki, który w swoich mediach społecznościowych zamieścił wpis. Jego główny przekaz został zawarty w wymownym pytaniu: "Kiedy oni zabijają ludzi, wy pozwalacie im grać?".
W tym roku na międzynarodowej arenie rosyjskich reprezentacji seniorskich jeszcze nie zobaczymy, bo rozgrywki Ligi Narodów już trwają, a grupy mistrzostw Europy zostały rozlosowane. Jednak już w przyszłym sezonie ten powrót będzie mógł nastąpić. Zresztą wystarczy spojrzeć w ranking FIVB, by zobaczyć tam będącą wysoko, bo na 3. miejscu reprezentację Rosji mężczyzn. Sborna jest tuż za Polską i Włochami, bo zostały im "odmrożone" punkty, które mieli na swoim koncie w momencie wycofania ich z rozgrywek." punkty, które mieli na swoim koncie w momencie wycofania ich z rozgrywek.
W związku z decyzją FIVB zwróciliśmy się z zapytaniem do Europejskiej Konfederacji Siatkówki (CEV) o to, jakie działania zostaną podjęte na Starym Kontynencie.
"CEV przyjmuje do wiadomości decyzję Rady Administracyjnej FIVB podjętą w następstwie zaktualizowanych zaleceń Komitetu Wykonawczego MKOl i zwoła w odpowiednim czasie posiedzenie w celu omówienia konsekwencji tej decyzji dla rozgrywek CEV" — przekazał nam rzecznik prasowy CEV Federico Ferraro.
W przypadku rozgrywek reprezentacyjnych seniorskich drużyn po tegorocznych mistrzostwach Europy na kolejne zmagania pod egidą CEV trzeba będzie czekać do roku olimpijskiego, gdy po igrzyskach w Los Angeles odbędzie się jeszcze kontynentalny czempionat. W młodszych kategoriach wiekowych drużyny z Białorusi czy Rosji miały być już dopuszczane w najbliższym czasie do udziału w kwalifikacjach do najważniejszych turniejów.
CEV zarządza jednak także rozgrywkami pucharowymi, ale w tych w najbliższym sezonie jeszcze rosyjskich klubów nie zobaczymy, bo termin rejestracji upłynął 15 czerwca. Dokładnie miesiąc później, czyli w najbliższą środę, odbędzie się losowanie grup i par w pucharach.
"Udział w Pucharach Europy CEV 2027 nie podlega dyskusji, ponieważ termin rejestracji upłynął już 15 czerwca bieżącego roku — w związku z tym kluby rosyjskie i białoruskie nie mogły zgłosić się do udziału w żadnych z tych rozgrywek w sezonie 2026/2027" — czytamy w informacji przesłanej nam przez Ferraro.
W innych kwestiach CEV powstrzymuje się od komentarza. "Informujemy, że nie będziemy udzielać żadnych dalszych komentarzy w tej sprawie do czasu zakończenia wyżej wymienionych dyskusji" — wyjaśnia nam przedstawiciel europejskiej federacji, na której czele stoi Chorwat Roko Sikirić.