RAK
    Był gwiazdą na torze, dziś buduje Stal. "Dobrych zawodników jest bardzo mało"

    Był gwiazdą na torze, dziś buduje Stal. "Dobrych zawodników jest bardzo mało"

    3327 odsłon
    Był gwiazdą na torze, dziś buduje Stal. "Dobrych zawodników jest bardzo mało"

    Kiedy jeszcze kilka miesięcy temu Krzysztof Kasprzak zamieniał motocykl na rolę menedżera, wielu zastanawiało się, jak odnajdzie się po drugiej stronie taśmy. Były wicemistrz świata, zawodnik z ogromnym doświadczeniem i człowiek, który przez lata sam walczył o punkty, dziś odpowiada za decyzje, przygotowanie drużyny i atmosferę w parku maszyn. Pierwszy sezon w nowej roli przyniósł mu sporo wyzwań, ale również potwierdził, że doświadczenie zdobyte na torze może być ogromnym atutem.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Najpierw zatrzymali liderów. Teraz czas na kolejne ruchy

    Stal nie zamierza rewolucjonizować swojego zespołu. Klub zdecydował się na ruch, który w obecnych realiach żużla ma ogromne znaczenie — zatrzymał swoich liderów. Kontrakty przedłużyli Rasmus Jensen, Oskar Fajfer i Josh Pickering, którzy pozostaną ważnymi ogniwami drużyny, a dla działaczy oraz sztabu szkoleniowego jest to fundament, na którym można budować kolejne elementy składu.

    Krzysztof Kasprzak nie ukrywa, że zatrzymanie tej trójki było jednym z najważniejszych celów.

    — Od samego początku naszym priorytetem było zatrzymanie trzech liderów i bardzo się cieszę, że udało się ten plan zrealizować. To zawodnicy, którzy odgrywają kluczową rolę w naszej drużynie i wokół takich żużlowców zdecydowanie łatwiej budować zespół — podkreśla menedżer Stali.

    To podejście wydaje się logiczne. Współczesny żużel coraz częściej pokazuje, że znalezienie zawodników, którzy regularnie zdobywają dwucyfrowe wyniki, jest niezwykle trudne. Drużyny nie tylko walczą o punkty w tabeli, ale również o ograniczoną liczbę zawodników z najwyższego poziomu.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?