RAK
    Brutalny nokaut w drugiej połowie meczu. Nie mieli litości dla gości

    Brutalny nokaut w drugiej połowie meczu. Nie mieli litości dla gości

    559 odsłon
    Brutalny nokaut w drugiej połowie meczu. Nie mieli litości dla gości

    Miejscowi kibice oczekiwali łatwego zwycięstwa i dokładnie to otrzymali. Trans MF Landshut Devils w pełni wykorzystali status faworyta, brutalnie weryfikując formę zawodników Speedway Kraków. Gospodarze dopełnili formalności w niezwykle efektownym stylu, zgarniając pełną pulę trzech punktów do ligowej tabeli.

    Przed rozpoczęciem zmagań nikt nie miał wątpliwości, kto wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Ekipa z Landshut już w pierwszym spotkaniu na wyjeździe udowodniła swoją wyższość, pokonując krakowski zespół. Niedzielny rewanż miał być dla nich wyłącznie formalnym przypieczętowaniem dominacji w tym dwumeczu.

    Narzucone tempo i krótka chwila słabości

    Gospodarze od pierwszego biegu ruszyli do zmasowanego ataku. Niemiecki zespół narzucił niezwykle wysokie tempo, z którym goście kompletnie nie potrafili sobie poradzić. Pierwsza seria startów zakończyła się mocnym prowadzeniem miejscowych 16:8, co błyskawicznie potwierdziło przedmeczowe przewidywania ekspertów.

    Druga faza zawodów przyniosła chwilowe uspokojenie sytuacji i remisowe rezultaty. W ósmym wyścigu serca kibiców gości zabiły mocniej, dając sygnał do potencjalnego odrabiania strat. Para Dawid Rempała i Marko Lewiszyn zaprezentowała świetną jazdę, przywożąc dla krakowskiego zespołu niezwykle cenne podwójne zwycięstwo. Przez moment wydawało się, że przyjezdni wracają do gry o korzystny rezultat.

    Błyskawiczna riposta i ostateczny cios

    Nadzieje gości zostały zgaszone zaledwie kilka minut później. Gospodarze zareagowali na potknięcie w najlepszy, i zarazem najbardziej bezlitosny z możliwych sposobów. W kolejnym starcie zrewanżowali się krakowianom identycznym wynikiem, wygrywając podwójnie i definitywnie podcinając rywalom skrzydła.

    • Zobacz również: Wrócił na tor dzięki dzieciom! Teraz uratuje sezon Wilków?

    Druga połowa zawodów to już prawdziwy teatr jednego aktora. Ekipa Trans MF Landshut Devils dosłownie znokautowała rozbitą drużynę Speedway Kraków. Bezradność przyjezdnych była aż nadto widoczna w decydującej fazie meczu. Potwierdzeniem totalnej dominacji "Diabłów" był fakt, że w końcówce nawet solidnie punktujący Dawid Rempała musiał pogodzić się z podwójną porażką.

    TRANS MF LANDSHUT DEVILS — SPEEDWAY KRAKÓW

    LANDSHUT: Kim Nilsson 11+3 (3, 1*, 2*, 2*, 3), Leon Flint 11 (3, 2, 3, 2, 1), Erik Riss 5 (1, d, 1, 3, -), Jonas Knudsen 10 (1, 3, 3, 3, 0), Kevin Woelbert 4 (2, 2, d, d), Janek Konzack 4+1 (2*, 1, 1), Mario Hausl 7+1 (3, 1, 2*, 1)

    KRAKÓW: Stanisław Melnyczuk 8 (2, 3, 1, d, 2), Kacper Łobodziński 3 (3, d, 0, -, 0), Michael West 2 (0, 1, -, 1), Dawid Rempała 11+1 (2, 2, 3, 1, 1, 2*), Marko Lewiszyn 13+1 (u, 3, 2*, 2, 3, 3), Dawid Grzeszczyk 1 (1, 0, 0), Miłosz Duda 0 (0, 0, 0)

    Sędziował: Bartosz Ignaszewski

    1. 1

      Nilsson, Mielniczuk, Riss, West 4:2

    2. 2

      Hausl, Konzack, Grzeszczyk, Duda 5:1 (9:3)

    3. 3

      Łobodziński, Woelbert, Knudsen, Lewiszyn 3:3 (12:6)

    4. 4

      Flint, Rempała, Konzack, Grzeszczyk 4:2 (16:8)

    5. 5

      Knudsen, Rempała, West, Riss (d) 3:3 (19:11)

    6. 6

      Mielniczuk, Woelbert, Hausl, Łobodziński (d) 3:3 (22:14)

    7. 7

      Lewiszyn, Flint, Nilsson, Duda 3:3 (25:17)

    8. 8

      Rempała, Lewiszyn, Konzack, Woelbert 1:5 (26:22)

    9. 9

      Flint, Nilsson, Mielniczuk, Łobodziński 5:1 (31:23)

    10. 10

    Knudsen, Lewiszyn, Riss, Grzeszczyk 4:2 (35:25)
    
    1. 11
    Knudsen, Nilsson, Rempała, Mielniczuk (d) 5:1 (40:26)
    
    1. 12
    Riss, Hausl, Rempała, Duda 5:1 (45:27)
    
    1. 13
    Lewiszyn, Flint, West, Woelbert (d) 2:4 (47:31)
    
    1. 14
    Nilsson, Mielniczuk, Hausl, Łobodziński 4:2 (51:33)
    
    1. 15
    Lewiszyn, Rempała, Flint, Knudsen 1:5 (52:38)
    
    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?