
"Możliwe, że kibice widzieli go w ringu po raz ostatni" — brzmi komunikat z obozu Ołeksandra Usyka. Przedstawiciele ukraińskiego czempiona postawili ultimatum.
Przed Uyskiem obowiązkowa obrona tytułu przeciwko tymczasowemu mistrzowi, Agitowi Kabayelowi (27-0, 19 KO). Obozy obu pięściarzy mają czas do 30 czerwca na osiągnięcie porozumienia. Jak jednak alarmują dziennikarze brytyjskiego portalu Mirror.co.uk oraz ukraińskiego serwisu sport.nv.ua, do tej walki może w ogóle nie dojść.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Głos w sprawie negocjacji zabrał Serhij Łapin, dyrektor teamu Usyka. W wywiadzie cytowanym na łamach Mirror oraz ukraińskiego NV całkowicie zmienił narrację wokół powrotu Ukraińca do ringu.
"Agit Kabayel to znakomity wojownik, godny mistrz i człowiek, którego szanujemy. Nie ma tu nic osobistego, ale walk na taką skalę nie organizuje się przez media społecznościowe czy pod presją opinii publicznej" — ucina Łapin.
"Ołeksandr przez całą swoją karierę udowadniał, kim jest. Na tym etapie nie ma mowy o tym, że Usyk jest komukolwiek coś winien. Pytanie brzmi, jak wielkie wydarzenie możemy zbudować?" — dodaje.
Sztab ukraińskiego czempiona postawił promotorom warunki. Walka z Kabayelem odbędzie się tylko wtedy, gdy na stole pojawią się gigantyczne pieniądze i odpowiednie zaplecze.
"Poważna oferta poparta przez poważnych ludzi, odpowiednia struktura komercyjna, wsparcie nadawców telewizyjnych i opłaty za organizację — tak robi się największe walki na świecie. Jesteśmy otwarci na poważny biznes, a nie na robienie szumu" — mówi dalej.
Przedstawiciel Usyka oficjalnie potwierdził, że 37-letni gwiazdor poważnie rozważa całkowite zawieszenie rękawic na kołku. "Ołeksandr zapracował na prawo do dokładnej oceny każdej z opcji. Rozmawiamy z różnymi stronami. Decyzja zapadnie do końca tego tygodnia i wszyscy dowiedzą się, na czym stoimy — ujawnił Łapin.
"Ludzie muszą pamiętać o jednym, kiedy zawodnik osiągnął to, co Ołeksandr, każde jego wyjście na ring staje się czymś wyjątkowym. Możliwe, że kibice widzieli go w ringu po raz ostatni. A może została nam do napisania jeszcze jedna faza tej książki. Dowiemy się tego bardzo szybko" — zakończył.