RAK
    Bartosz Zmarzlik po finale ruszył do Thomsena. Tajemnica Grand Prix Szwecji

    Bartosz Zmarzlik po finale ruszył do Thomsena. Tajemnica Grand Prix Szwecji

    1364 odsłon
    Bartosz Zmarzlik po finale ruszył do Thomsena. Tajemnica Grand Prix Szwecji

    Bartosz Zmarzlik trzeci w Grand Prix Szwecji w Malilli. Najważniejsze jednak, że za nim w finałowym wyścigu przyjechał Brady Kurtz. To oznacza, że Polak powiększył nad nim przewagę w klasyfikacji generalnej z trzech do pięciu punktów.

    Turniej sensacyjnie wygrał Anders Thomsen, który jest tylko zawodnikiem zapasowym i jeździ, bo inni są kontuzjowani.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Drugie miejsce zajął zdecydowanie najlepszy zawodnik wieczoru Robert Lambert, który rundę zasadniczą wygrał z kompletem punktów. Trzecie miejsce dla Zmarzlika, a czwarte dla Brady’ego Kurtza, a więc dwóch zawodników, którzy walczą o złoto.

    • Czytaj również: Tabela Grand Prix. Świetne wieści dla Zmarzlika. Niewiarygodna sytuacja Woryny

    Zmarzlik pogratulował Thomsenowi

    Przed turniejem w Szwecji Zmarzlik miał trzy punkty przewagi nad Kurtzem. Teraz to pięć "oczek". Do końca już tylko cztery turnieje. Po turnieju w Malilli Zmarzlik na gorąco mówił tak. — Od razu ruszyłem do Andersa Thomsena z gratulacjami i powiedziałem, że cieszę się razem z nim — rozpoczął na antenie Eurosportu. — Ale duże gratulacje dla wszystkich uczestników finału. Zawody były trudne, bo takich w żużlu nie ma. Finał jest zawsze finałem. Dlatego z podium jestem zadowolony. Policzyłem sobie, że to mój 77. finał w karierze, a ja mam dopiero 31 lat. Kiedy ja to wszystko odjechałem? — dodał.

    Zmarzlik: To decydowało o sukcesie

    O samych zawodach nasz mistrz powiedział, że był nieobliczalne. — Dużo trzeba było zmieniać w sprzęcie — mówił. — Były motocykle, które dobrze startowały. Były takie, że dobrze jeździły po dużej. I takie, co były szybkie po małej. Dlatego doszło do tego, że Kurtz wygrał półfinał z pierwszego pola jadąc po krawężniku. Ale Thomsen wygrał z trzeciego i czwartego pola, z których wydawało się, że nie idzie dobrze wyjechać. Regulacje, pomysły i wiele innych zmiennych decydowało. Ale dobrze, bo dlatego kochamy żużel — dodał.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?